Nie będziemy musieli czekać do nocy, a nawet świtu, by poznać nowego prezydenta Realu Madryt. O godz. 23:00 2. lipca madridismo dowie się, kto zostanie 25. prezydentem w ponad 100-letniej historii klubu. Odwołanie możliwości głosowanie via e-mail (z uwagi na to, iż ponad 20.000 socios mieszka poza Madrytem) spowoduje, że głosy będą bardziej wiarygodne. Urny zostaną zamknięte o godz. 20:00, a 180 minut później cieszył się będzie ktoś z piątki: Juan Palacios, Juan Miguel Villar Mir, Ramón Calderón, Lorenzo Sanz, Arturo Baldasano.
Z 85.000 socios, 66.355 uprawnionych jest do głosowania (z racji odpowiedniego wieku, minimalnego czasu członkostwa itp.). Szacuje się, że pięciu kandydatów, którzy przebywają aktualnie na Bernabéu (głosowanie rozpoczęło się o 9:00), otrzyma łącznie od 20.000 do 25.000 głosów.
W 2004 roku oddano właśnie tyle. Ostatecznie zarejestrowano 23.024 oddanych głosów (21.377 na Florentino Pereza, 1.189 na Lorenzo Sanza i 458 na Arturo Baldasano). Odrzucono 7,127 głosów przez e-mail.
Wszyscy głosujący dokładnie zapoznali się z programem wyborczym kandydatów. Luis Gómez Montejano, który dziś funkcję prezydenta sprawuje przez ostatnie godziny, poradził socios: "Proszę Was, byście przyjechali w niedzielę i oddali swoje głosy bez żadnych kompleksów...". Wielu socios przybędzie z Katalonii, Balearów, Walencji, Galicji, czy Andaluzji. Dzięki temu może wzrosnąć liczba głosujących.
Dzisiejsze wybory są szóstymi na Santiago Bernabéu. Luis de Carlos (1982), Ramón Mendoza (1991 i 1995) i Florentino Pérez (2000 i 2004) to zwycięzcy ostatnich lat, choć w 1997 roku wygrał Lorenzo Sanz. Wtedy jednak nie startował żaden inny kandydat, więc nie było żadnych celebracji.
Villar Mir, Palacios, Baldasano, Calderón i Sanz nie będą musieli czekać. Wszyscy kandydaci oddali już swoje głosy, po czym udali się do swoich siedzib, gdzie oczekiwali będą wyników. Do 23:00...
Z ostatniej chwili:
Według serwisu Marca.com o 16.55 liderem wyborczego wyścigu nadal pozostaje Ramón Calderón, którego przewaga wzrosła do 26,6% (1348 głosów). Tuż za nim plasuje się Juan Palacios z 24% (1212 głosów). Głosy, które padły na pozostałych trzech kandydatów rozłożyły się następująco: Villar Mir – 19,4% (985), Lorenzo Sanz – 8,7% (440), Arturo Baldasano – 6,8% (345). Pozostałe głosy to głosy nieważne.
Prezydenta poznamy o 23:00!
Nie będziemy musieli czekać do nocy, a nawet świtu, by...
REKLAMA
Komentarze (414)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się