Rok 2022 rozpoczął się ze zranionym Realem Madryt. Zranionym przez Getafe i momentami zepchniętym do obrony w Alcoy. W dodatku kiedy potrzebne było wsparcie ze strony nowych zawodników z ławki rezerwowych, nie do końca można było na nie liczyć. Spotkanie w Pucharze Króla było okazją dla niektórych graczy do odpoczynku. Piłkarze tacy jak Valverde, Hazard czy Marcelo pojawili się na murawie. Na co dzień muszą rywalizować o miejsce w składzie z Modriciem, Kroosem, Viníciusem czy Mendym, co nie jest łatwym zadaniem. Ancelotti nie może być jednak zadowolony ze zmienników.
Trener momentami wydawał się zniecierpliwiony grą podopiecznych, raz po raz zwracając im uwagę. Valverde nie był w stanie narzucić tempa Kroosa czy wprowadzania piłki Modricia. Isco pojawił się na zdjęciu z meczu dzięki pomocy José Juana, a profil Camavingi jest inny. Niespodziewanie otworzyły się drzwi przez Ceballosem, który mógł wejść na murawę. Carlo jednak nawet nie spogląda w kierunku szkółki. Na obronie kiepski mecz zagrał Marcelo, ale Miguel Gutiérrez nie znalazł się w kadrze. Hazard nie oddał ani jednego strzału, a Peter przesiedział całe spotkanie na ławce, podobnie jak Rafa Marín. Jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, cantera nie będzie mogła liczyć na zaufanie w najbliższym czasie. Carletto, świadomie czy nieświadomie, staje naprzeciw zmianie generacji.
Zmiennik na bramce miał za sobą długi okres bez gry i to widać było poprzez braki w precyzji. Gra nogami Łunina pozostawiała wiele do życzenia. Zaledwie 6 na 23 jego podań dotarło do adresata. Ancelotti obiecał, że nie będzie Alcoyanazo II. Zapowiedział, że drużyna podejdzie poważnie do meczu. Styczeń jest tak naładowany meczami, że potrzebne będzie wsparcie rezerwowych, ale wydaje się, że oni jeszcze przebywają na wakacjach.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się