– Borussia chce to wyjaśnić do lutego i jest gotowa negocjować nowy kontrakt z wysoką pensją, by Erling tam został. Tak naprawdę ten taniec trwa, od kiedy tylko on przyjechał do Dortmundu – mówi Eivind Bisgaard Sundet, komentator Bundesligi w Viaplay. – Jeśli chce przenieść się tego lata, to tak zrobi. W zasadzie decyduje tu tylko Erling i tylko on wie, co wydarzy się w przyszłości. Jeśli żadne inne projekty nie będą dla niego odpowiednie, może spędzić kolejny rok w Dortmundzie.
Norwegowie bardzo chwalą Real Madryt. Podkreśla się, że agent Mino Raiola wytypował Królewskich obok Barcelony, Bayernu i City jako najpoważniejsze kierunki dla zawodnika. Ojciec zawodnika odwiedził ośrodek Los Blancos razem z reprezentantem syna ostatniej wiosny, chociaż trzeba pamiętać, że zrobił to tuż po wizycie w Barcelonie. Co ważne, w Norwegii podkreśla się, że na dzisiaj Real sportowo jest nad Katalończykami.
Petter Veland z Viaplay wskazuje, że istnieje duża niepewność co do finansów Barcelony, a Real Madryt wydaje się mieć zdolność do sprowadzenia jednocześnie Hålanda i Kyliana Mbappé. Katalończycy robią jednak wszystko, by znaleźć w budżecie i Finansowym Fair Play miejsce dla Norwega. Główny powód? Strach. – Mówi się, że Laporta zasypia sztywno ze strachu na myśl, że w ataku Realu Madryt przez najbliższe dziesięć lat będą Vinícius, Håland i Mbappé – wskazuje Veland.
Komentator Per-Jarle Heggelund nie ma wątpliwości. – Wybierze Real Madryt, bo to największy klub i on będzie grać dla największego klubu. Real Madryt 13 razy zdobywał Puchar Europy, a nowe Santiago Bernabéu będzie gotowe na jesień. To nowy i świeży start dla tego klubu.
Wspomniany Veland także skłania się ku Królewskim, chociaż przypomina o City, o którym ostatnio było w tym kontekście ciszej. – City to bardzo ekscytujący projekt sportowy. Potrzebują takiego gościa jak Erling. Mamy też sentymentalny związek z ojcem, który tam grał. Do tego posiadają klarowne finanse. Ale Real Madryt ma młody, ekscytujący zespół i tam też dostałby tego, czego oczekuje – stwierdza ekspert. – Moim zdaniem przejście teraz do Premier League byłoby od razu wejściem na szczyt. Kolejna zmiana klubu to byłby ten sam poziom lub zejście niżej. W Realu Madryt jest topowo, ale po nim mógłby jeszcze zrobić ten krok do przodu. Moim zdaniem wiatr wieje w kierunku stolicy Hiszpanii.
Nils Johan Semb, były selekcjoner i obecnie ekspert piłkarski, uważa, że sytuacja jest jednak dużo bardziej otwarta. – Erling pasuje do wszystkich lig dzięki swoim ekstremalnym warunkom i wszędzie będzie mieć duże szanse na sukces, jeśli tylko będzie opierać się kontuzjom. Myślę, że najlepiej podchodzi mu liga z otwartą piłką i szybszą drogą do bramki, jak właśnie Bundesliga. Pasowałby doskonale do Bayernu, ale oni mają Lewandowskiego – wskazuje były trener. – Często jest tak, że ważny głos mają pieniądze. Barcelona ma problemy finansowe, ale buduje coś nowego i ekscytującego. Real Madryt ma starszy i bardziej doświadczony zespół, ale z Mbappé i Hålandem dołączającymi do Benzemy i Viníciusa nie wyglądałoby to tak źle [śmiech].
Per-Jarle Heggelund podsumowuje: „Możemy spekulować aż zrobimy się zieloni na twarzy. On jednak założy koszulkę Realu Madryt”. Na Królewskich wskazuje się także w rodzinnych stronach napastnika.
Za pomoc w stworzeniu artykułu dziękujemy przyjacielowi portalu mieszkającemu na co dzień w Norwegii – Pawłowi Piotrowi Czynszowi.
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się