Obiekty zamknięto już profesjonalnym klubom w Niemczech, a we Francji rząd ograniczył liczbę widzów na meczach piłkarskich przez następne 3 tygodnie do zaledwie 5 tysięcy. W Hiszpanii w grudniu także zanotowano gwałtowny wzrost przypadków zakażenia i zgonów, więc władze już wprowadzają różne obostrzenia w różnego rodzaju sferach życia.
W futbolu La Liga zaktualizowała protokół sanitarny i od tego tygodnia drużyny będą testowane każdego dnia. Więcej niepokoju dla działaczy wprowadza jednak groźba zamknięcia stadionów. W środę odbywają się cotygodniowe spotkania premiera Pedro Sáncheza z władzami Wspólnot Autonomicznych. Te od lata mają władzę między innymi nad decydowaniem o zapełnieniu bądź zamknięciu obiektów w swoich regionach.
Oczywiście każdym regionem rządzą inne osoby, które mają inne poglądy, ale także inną sytuację sanitarną na swoim terytorium. COPE podaje, że podejście Wspólnot Autonomicznych jest różne: niektórzy chcą zamknięcia obiektów (na przykład na Wyspach Kanaryjskich), inni zmniejszenia ich zapełnienia, a inni są gotowi utrzymać pełne zapełnienie, ale przy takich obostrzeniach jak wejście na stadion tylko przy pokazaniu tak zwanego paszportu covidowego.
Rozgłośnia podkreśla, że w tym tygodniu nie należy spodziewać się żadnych wspólnych decyzji, bo sytuacja sanitarna jest ciągle zupełnie inna w różnych regionach. Rząd też nie narzuci żadnych rozwiązań, bo władzę nad stadionami mają Wspólnoty Autonomiczne.
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się