W ostatnich miesiącach podważono istnienie 75-milionowej klauzuli w umowie Norwega. Niektóre źródła zaczęły informować, że takiego zapisu w ogóle nie ma, a Sport1 podał, że istnieje, ale kwota może sięgnąć nawet 90-100 milionów euro. Hans-Joachim Watzke, dyrektor generalny Borussii Dortmund, na ostatnim zgromadzeniu działaczy odmówił jakiegokolwiek potwierdzenia tych plotek.
Dziennik BILD, który pierwszy podał wiadomość o klauzuli odejścia ze stałą kwotą, teraz kolejny raz przekazuje tę informację. Tym razem przy okazji słów Olivera Kahna, dyrektora generalnego Bayernu, w sprawie planów Bawarczyków. Gazeta wskazuje, że umowa napastnika wygasa w 2024 roku, ale najbliższego lata będzie mógł on opuścić BVB za stałą kwotę transferową w wysokości 75 milionów euro.
– My mamy Roberta Lewandowskiego. On przez kilka będzie jeszcze strzelać po 30-40 goli – podkreślił Kahn pytany o Hålanda. Dyrektor Bayernu potwierdził jednak gotowość jego klubu do przeprowadzenia wielkiego transferu. – Finansowo jesteśmy w stanie to zrobić, ale obecnie ponownie cierpimy przez brak fanów na stadionach. Jesteśmy w fazie obserwacji. Musimy znowu wyczuć, gdzie zmierza sytuacja z pandemią. Jedno jest pewne: nie jesteśmy hazardzistami.
BILD dodał, że gotowe do wpłacenia 75-milionowej klauzuli za 21-latka na ten moment są Real Madryt, Manchester City i Manchester United. Zainteresowanie Królewskich potwierdził już sam Watzke, a wśród możliwych kierunków dla swojego klienta Real Madryt wymienił też agent Mino Raiola.
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się