Roberto Martínez zdecydował się zwolnić Edena Hazarda i Thibaut Courtois z jutrzejszego meczu reprezentacji Belgii przeciwko Walijczykom, dla których będzie to starcie absolutnie kluczowe. Czerwone Diabły już awansowały na przyszłoroczny mundial w Katarze i obecnie mogą się poświęcić Realowi Madryt, unikając kolejnych podróży i kolejnego spotkania, co niezwykle docenia Carlo Ancelotti. Obaj wrócą jutro do stolicy Hiszpanii.
Współpraca Realu Madryt z reprezentacją Belgii kwitnie od dwóch lat. Nie jest to pierwszy raz, gdy selekcjoner pozwala bramkarzowi wrócić wcześniej do klubu, a Thibaut przecież musi mierzyć się z ogromnym nadmiarem spotkań, bo gra niemalże wszystko. Roberto Martínez wie, że musi dbać o swojego podopiecznego, a wcześniejszy powrót do domu z pewnością pozwoli mu się zregenerować fizycznie i psychicznie.
Przypadek Hazarda jest nieco inny, bo atakujący chce odzyskać zaufanie Carlo Ancelottiego i dlatego właśnie, gdy reprezentacja nie gra już o żadne cele, woli stawić się na treningach w Valdebebas. Choć Eden nigdy nie odkładał drużyny narodowej na dalszy plan, jego przypadek jest nieco inny od tego Garetha Bale'a i Belg wciąż liczy na to, że może odnieść choć częściowy sukces w białej koszulce. Nie chce, aby uciekł mu kolejny sezon w królewskich barwach i sam poprosił selekcjonera, by ten pozwolił mu wrócić do Madrytu.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.