Napastnik z najlepszego strzelca Romy stał się w tym sezonie piątym kołem u wozu dla Mourinho. 24-latek rozegrał za kadencji Portugalczyka zaledwie sto minut rozdzielonych na siedem meczów. Jest to sytuacja wręcz absurdalna, mając na uwadze fakt, że to właśnie Mourinho zawetował przed startem rozgrywek sprzedaż piłkarza i zablokował mu możliwość udziału w Igrzyskach Olimpijskich.
W teorii Mayoral powinien pozostać na wypożyczeniu w Romie do czerwca 2022 roku, ale jego agenci już teraz poruszają sznurkami, by wyrwać swojego klienta ze stolicy Włoch. Agent Borjy zajmujący się sprawami zawodnika we Włoszech, Davide Lippi, otwarcie przyznał, że stara się wyswobodzić z Rzymu gracza formalnie nalezącego wciąż do Królewskich. – Są pewne szanse, ale na razie Borja pozostaje graczem Romy, a okienko jeszcze się nie otworzyło. Zobaczymy, czy temat Fiorentiny nabierze realnych kształtów. Cały czas analizujemy pojawiające się możliwości – stwierdził.
Lippi wypowiedział się także na temat sytuacji piłkarza w obecnym klubie. – Uważam, że Borja jest przybity, zwłaszcza po tym, ile zrobił dla drużyny w zeszłym sezonie. Chciałby być wiodącą postacią. Zobaczymy, czy uda mu się nią stać w Fiorentinie, czy innym klubie. Tak naprawdę jednak Mayoral jest graczem Realu Madryt, a Roma ma opcję wykupu. Trzeba spotkać się i porozmawiać z każdą ze stron – ocenił.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się