– Myślę, że do transferu dojdzie w 2022 roku. Håland ma klauzulę wykupu. Pełen pakiet z pięcioletnią pensją i prowizją dla agenta będzie wynosił 250-300 milionów euro.
– Czy może odejść do Bayernu? Nawet jeśli Bayern miałby tyle pieniędzy, to nie zrobiliby tego. Taka pensja jest tu niemożliwa. Rozpętałoby się piekło, gdyby piłkarz w Niemczech zarabiał 50 milionów euro.
– Myślę, że Håland nie będzie podejmował decyzji na podstawie pieniędzy. 10% mniej lub więcej nie będzie dla niego istotne. Nie znam go osobiście, ale kiedy widzę go na boisku, to dostrzegam u niego głód wielkich tytułów, jest bardzo ambitnym sportowcem.
Kontrakt Erlinga z BVB wygasa wraz z końcem czerwca 2024 roku. Volker Struth potwierdził informację, która pojawiała się w mediach od kilku tygodni, mówiącą o klauzuli odejścia o wartości od 75 do 90 milionów euro, która ma wejść w życie już najbliższego lata. Norweg jest łączony z najlepszymi klubami w Europie, a wśród nich stale wymieniany jest także Real Madryt. Innego zdania są działacze Borussii Dortmund, którzy twierdzą, że Håland pozostanie w klubie z Zagłębia Ruhry.
Komentarze (62)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się