Kontrakt Norwega z Borussią Dortmund wygasa w 2024 roku, ale od następnego lata ma uaktywnić się klauzula odejścia o wartości od 75 do 90 milionów euro. Media już teraz łączą Norwega z najlepszymi klubami w Europie, a wśród nich stale wymieniany jest także Real Madryt.
Chociaż media i eksperci są przekonani, że czas Hålanda w Dortmundzie dobiega końca, to sama BVB cały czas wysyła sygnały, że powalczy o pozostanie Norwega. Ostatnią taką wypowiedzi wystosował Sebastian Kehl, szef działu profesjonalnych graczy w klubie, a od następnego sezonu jego dyrektor sportowy.
– Decyzja ciągle nie została podjęta, ale ja postawiłbym 100 euro na jego pozostanie. Staramy się pokazać mu, że Borussia Dortmund pozostaje jednym z najlepszych miejsc do rozwoju i być może uda nam się go przekonać – podkreśliła legenda BVB.
Håland w tym momencie pozostaje kontuzjowany, mając problem z mięśniem lędźwiowym. Norweg może nie wrócić do gry do końca roku. Na razie w tym sezonie w klubie zaliczył 13 goli i 4 asysty w 10 występach.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się