„Biednemu zawsze wiatr w oczy”, może myśleć sobie Luis García Plaza, szkoleniowiec Realu Mallorca, kiedy patrzy na stan swojej formacji obronnej przed środowym spotkaniem z Realem Madryt. Trzech z czterech stoperów zespołu z Balearów nie będzie mogło wystąpić na Bernabéu. To Raíllo, Russo i Sedlar. Do dyspozycji jest jedynie Słowak Martin Valjent.
Te okoliczności sprawiły, że w ostatnim meczu z Villarrealem z przymusu na środku obrony zagrał nominalny lewy defensor, Oliván. Z kolei jego miejsce na lewej flance zajął Jaume Costa, który kończył mecz z Żółtą Łodzią Podwodną z problemami mięśniowymi, jednak nie mógł zostać zmieniony, ponieważ Luis García Plaza wyczerpał limit zmian. Jakby tego było mało, to Pablo Maffeo, prawy obrońca, został zmieniony przed przerwą przez Sastre z powodu urazu mięśniowego.
Sytuacja kadrowa Mallorki przed wymagającym starciem z liderem La Ligi jest nie do pozazdroszczenia. W środę parę stoperów powinni tworzyć Valjent i ponownie z przymusu Oliván. Na prawej obronie zagra Sastre. Do ostatniego momentu pod znakiem zapytania stoi występ Jaume Costy. Jeśli Hiszpan nadal będzie narzekał na ból, to jedyną alternatywą na lewą flankę będzie wychowanek Gayá – ostatni dostępny obrońca w ekipie Luisa Garcíi Plazy .
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się