Menu
/ PilotM

Real już w Warszawie !

Zespół Weteranów Realu Madryt, wiele legend i sław, w tym wiceprezes Emilio Butragueno, już na Okęciu

Dziś, budząc się rano, pomyślałem: dla takich chwil się żyje. To był wielki dzień dla polskiego Madridismo. Każdy kibic marzy o tym, by móc zamienić choć parę słów ze swoim idolem z Santiago Bernabeu. Los sprawił, że kilku byłych znakomitych piłkarzy spod Białej Bandery wizytowało dziś Polskę - kraj, gdzie futbol nie stoi na zbyt wysokim poziomie, kraj, w którym wielkie zachodnie kluby mają wielu swoich wiernych kibiców.

Dnia 19.05.2006 r. na lotnisku Warszawa - Okęcie wylądował samolot linii lotniczych Air Europa z Madrytu. Przylecieli przedstawiciele GEFCO - firmy sponsorującej i mającej główny wkład w wizytę ex- Blancos w Polsce. W wyjściu jako pierwszy pojawił się Francisco Paco Gento, jedyny zdobywca sześciu Pucharów Europy, któremu to osiągnięciu do dzisiaj nikt nie potrafi dorównać. Osoba ta wzbudzała zawsze podziw i uznanie w środowisku nie tylko hiszpańskiej, ale i światowej piłki. Następnym członkiem madryckiej wyprawy był Rafael Martin Vazquez - pomocnik grający jeszcze nie tak dawno, bo na przełomie lat 80 i 90. Następnie oczy wszystkich skierowały się na Amancio Amaro - byłego trenera i piłkarza madryckiej ekipy.

Hiszpanie byli dla wszystkich mili i serdeczni, każdy z chęcią pozował do zdjęć i rozdawał autografy kibicom, którzy stawili się na warszawskim lotnisku. Dobrze, że nie uciekali tak, jak jest to w zwyczaju wielu polskich „gwiazd".

O 14:55 wylądował chyba najważniejszy samolot tego dnia w Warszawie. Przyleciał nim z Paryża, gdzie odbywał się dwa dni temu finał Ligi Mistrzów, sam Emilio Butrageno. Po wielkim futbolowym święcie udał się w końcu El Buitre w kierunku naszej pięknej, zniszczonej reżimami polskiej ziemi.

Sam wiceprezes Realu Madryt bardzo skromnie i niepozornie zaznaczył swoją obecność przy wyjściu z hallu ze swoimi bagażami. Przywitaliśmy się z nim serdecznie w imieniu naszej redakcji, po czym udaliśmy się na konferencję prasową do Hotelu Mariott Country Yard.

Konferencja została zorganizowana w przestronnej sali. W roli konferansjera wystąpił Tomasz Kammel, prezenter TVP1. Oprócz zaproszonej delegacji z Hiszpanii swoimi osobami zaszczycili nas znakomici byli polscy zawodnicy i trenerzy - Henryk Kasperczak, Roman Kosecki oraz Dariusz Dziekanowski. Reprezentantem środowiska pozapiłkarskiego był Klaudiusz Sevković - uczestnik pierwszej edycji Big Brothera.

Gdy ponownie przywitano obcokrajowców, pozwolono Butrageno przedstawić kilku reprezentantów Veteranos Del Real Madrid. Po krótkim objaśnieniu kto jest kim, do słowa doszedł Henryk Kasperczak. Były trener Wisły Kraków komplementował każdego z przybyłych Hiszpanów a w szczególności Gento i Rafaela Vazqueza: „Pan Vazquez był wspaniałym lewoskrzydłowym, niezwykle szybkim i pomocnym dla swojego zespołu". Wyraził też wielkie podziękowania dla GEFCO. Powiedział, że czerpie wielką radość w związku z tak wielkim dziełem, jakim jest pomoc dzieciom z chorobami mięśni - dystrofią. Kasperczak wspominał również czasy, kiedy to grał przeciwko Wielkiemu Madrytowi jeszcze w Stali Mielec oraz przed dwoma laty, prowadząc potyczkę ę z Realem w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Jak sam przyznał sama nazwa „Real Madryt" wywołuje u niego dreszcze... pozytywne.

Tutaj nastąpił moment,w którym każdy mógł zadać pytanie.

Co trzeba zrobić,aby Real Madryt po latach posuchy znów dołączył do czołówki?
Butrageno: Niestety nie chciałbym odpowiadać teraz na takie pytania. Obecnie zajęci wszyscy jesteśmy meczem, który ma odbyć się jutro w ł?odzi, więc proszę o pytania związane ściśle z tym wydarzeniem.

Pilot (jako jedyny na konferencji zadał pytanie w języku Castellano): Jestem redaktorem nieoficjalnej strony Realu Madryt w Polsce – RealMadrid.pl. Kto będzie głównym graczem zespołu Weteranów Realu Madryt oraz kto zostanie kapitanem drużyny?
Butrageńo: W naszej drużynie każdy jest równy, a kto zostanie kapitanem, będzie tajemnicą do jutra.
(W tym momencie zza stolika wyszedł prezes GEFCO Polska i pokazał wszem i wobec koszulkę Realu Madryt ze swoim nazwiskiem, dając do zrozumienia, że to on będzie kapitanem zespołu – jak będzie zobaczymy jutro).

Dlaczego do Polski nie przyjechali Beckham i Ronaldo?
Butrageńo: Niestety obaj panowie zajęci są obecnie zgrupowaniami ze swoimi reprezentacjami do MŚ w Niemczech i nie mogli się stawić w ł?odzi. Ale obiecujemy, że zagramy równie dobrze, jak oni.

Po części oficjalnej nastąpił moment nieco luźniejszy na rozmowy indywidualne z Hiszpanami. Wyrazili oni duże uznanie dla pracy i zaangażowania dla Realmadrid.pl i życzyli sobie i nam sukcesów Blancos.

i Hala Madrid !

Całego newsa pisał PilotM, Somar i Airwolf robili jeno poprawki.
Zdjęcia:
Francisco "Paco" Gento na warszawskim Okęciu
Gento ze swoim kolegą, panem Sanzem
Rafael Martin Vazquez i Pilot
Somar, Emilio Butragueno, Pilot
Sala konferencyjna w Marriocie obok lotniska; kolejno od lewej: R.M.Vazquez, Gento, Butragueno, Amancio Amaro, Dulse Diaz - prezes GEFCO Hiszpania
Gento: "O suchym pysku nie będę siedzieć"
Koszulka Realu Madryt z podpisami m.in. Beckhama i Ronaldo już na licytacji - dodać należy, że na plecach widnieje nazwisko Ronaldo i oczywiście numer 9

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!