Eduardo Camavinga może w pełni czuć się już zawodnikiem Realu Madryt. Francuz rano przeszedł pomyślnie badania medyczne w szpitalu uniwersyteckim Sanitasu La Moraleja, a później stawił się w Valdebebas, gdzie w towarzystwie Florentino Péreza oficjalnie złożył dziś podpis na umowie, która wiąże go z klubem do 30 czerwca 2027. Prezes wręczył mu też upominki i koszulkę Los Blancos z jego nazwiskiem oraz numerem 25. 18-latek udał się następnie do loży honorowej, gdzie rozpoczęła się jego prezentacja.
W sali zasiadła rodzina Camavingi, jego przedstawiciel, a także członkowie zarządu. Na ekranach wyświetlono film, na którym mogliśmy podziwiać najlepsze akcje i momenty z całej kariery piłkarza, a następnie jako pierwszy głos zabrał Florentino. Sternik Królewskich przywitał Francuza w jego nowym domu i miejscu, w którym były gracz Stade Rennais zamierza spędzić najbliższe lata. Przed mikrofonem stanął też oczywiście główny bohater dzisiejszego popołudnia.
– Dzień dobry wszystkim. Jestem bardzo szczęśliwy i dumny, że mogę tu być i bronić tej tarczy. Dziękuję prezesowi za zaufanie i całej mojej rodzinie. Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że będę tutaj, nie uwierzyłbym w to. Hala Madrid! – powiedział krótko Camavinga.
Po przemówieniu zawodnika wszyscy pozowali do wspólnych zdjęć, a jeszcze dzisiaj Eduardo weźmie udział w telekonferencji prasowej i będzie odpowiadał na pytania dziennikarzy. Później udzieli też wywiadu dla klubowych mediów, a jutro weźmie udział w kolejnym treningu pod skrzydłami Carlo Ancelottiego.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się