W Valdebebas trwa właśnie prezentacja Eduardo Camavingi, który jest drugim piłkarzem pozyskanym przez Królewskich w tym okienku transferowym. W towarzystwie Florentino Péreza pomocnik złożył już podpis na kontrakcie, który będzie obowiązywał do 30 czerwca 2027 roku. Prezes wręczył mu też upominki i koszulkę Los Blancos. Na trykocie widniało jego nazwisko i numer 25, z którym w ostatnim sezonie w stolicy Hiszpanii występował Rodrygo.
Klub już wcześniej poinformował, że „25” trafi do młodego piłkarza, gdy z końcem sierpnia zarejestrowano go do gry w La Lidze, ale dziś zawodnik mógł po raz pierwszy otrzymać koszulkę z tym numerem, który w przeszłości należał do wspomnianego Rodrygo, ale też Viníciusa, Thibaut Courtois, Rubéna Yáñez, Fernando Pacheco czy Diego Lópeza.
Camavinga w barwach Stade Rennais grał aż z ośmioma różnymi numerami. W ostatnim sezonie nosił na plecach „dziesiątkę”, ale wcześniej przyszło mu też występować z „39”, „33”, „18”, „15”, „14”, „12” i „6”.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się