Transfer Eduardo Camavingi nie wpłynie na przyszłość Antonio Blanco. Jak zapewnia AS, chociaż 18-letnia francuska perełka będzie wzmocnieniem środka pola, to Carlo Ancelotti miał już uspokoić wychowanka Królewskich, że ten na pewno będzie mógł liczyć na swoje szanse w pierwszym zespole. Zdaniem włoskiego szkoleniowca 21-letni pomocnik pasuje profilem bardziej do roli pierwszego zmiennika dla Casemiro, natomiast Camavinga powinien się odnaleźć na pozycjach obarczonych mniejszą odpowiedzialnością, jeśli chodzi o zadania czysto defensywne.
Większa liczba zawodników pierwszego zespołu Realu Madryt również nie powinna mieć większego znaczenia w kontekście Blanco, który formalnie pozostaje zarejestrowany jako piłkarz Castilli. Mimo wszystko sztab techniczny Królewskich nie ukrywa, że już w tym sezonie zamierza regularnie korzystać z młodego pomocnika zarówno w drugim, jak i w pierwszym zespole. I taki też przekaz został wystosowany do wszystkich klubów zainteresowanych hiszpańskim zawodnikiem. Real Madryt nawet nie rozważa odejścia Blanco i transfer Camavingi nic w tej kwestii nie zmienia.
I to wszystko mimo faktu, że wychowanek Los Blancos nie wziął udziału w żadnym z trzech oficjalnych meczów tego sezonu. Casemiro rozegrał pełne 90 minut z Deportivo Alavés, Levante i Betisem, nie dając tym samym szansy swojemu młodszemu koledze. Oczywiście taki scenariusz nie jest w tym momencie dla Blanco żadnym zaskoczeniem. Wszyscy zdają sobie sprawę, że sezon jest długi i zwłaszcza przy męczących wylotach Brazylijczyka na zgrupowania kadry odpoczynek i tym samym zmiennik będą czymś wskazanym.
Obok Miguela Gutiérreza i Mario Gili to właśnie Blanco znalazł się wśród tych canteranos, którzy na starcie pretemporady otrzymali zapewnienie od Ancelottiego, że na przestrzeni sezonu 2021/22 na pewno będą mogli liczyć na swoje szanse na grę w pierwszym zespole. Gutiérrez już faktycznie mógł tego doświadczyć w ostatnim meczu z Betisem, dlatego pomocnik ma podstawowy ku temu, aby wierzyć w to, iż nawet sprowadzony za ponad 30 milionów euro Camavinga nie powinien stanąć mu na drodze w walce o miejsce w pierwszym zespole Królewskich.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się