Menu
/ ouest-france.fr

„Camavinga nie chciał odejść za darmo z klubu, który go wychował”

Foto: „Camavinga nie chciał odejść za darmo z klubu, który go wychował”
Fot. Getty Images

Florian Maurice w środę podsumował okienko transferowe Stade Rennais. Dyrektor sportowy skupił się w dużej części oczywiście na Eduardo Camavindze, który został sprzedany wczoraj do Realu Madryt. Przedstawiamy jego odpowiednie wypowiedzi.

– Zacząłem rozmowy z Realem Madryt 48-72 godziny temu. To wydarzyło się dosyć szybko. Złożono kilka propozycji przed dojściem do porozumienia. Rozmawialiśmy, by znaleźć najlepsze rozwiązanie i na końcu uważam, że dla klubu i zawodnika kończy się to w bardzo dobry sposób.

– Zawsze mówiłem, że nie chciałem, by Eduardo odszedł za darmo. On także tego nie chciał. Naprawdę, nie chciała tego nawet jego rodzina. To było coś świetnego, bo w dzisiejszym świecie mógł stwierdzić: „Poczekam 6 miesięcy zanim podpiszę z kimś umowę i odejdę za darmo”. Nie chciał tego dla klubu, który go wychował. To jego zasługa, że tak to się kończy.

– Eduardo odchodzi do największego klubu na świecie. Dla niego to coś fantastycznego, ale też zasłużonego, nawet jeśli miał trudny sezon. Piłkarsko i pozapiłkarsko wokół niego działo się bardzo dużo, ale został nagrodzony, bo jest topowym zawodnikiem, ale także topowym człowiekiem. Myślę, że Real Madryt da mu środki do zostania ogromnym zawodnikiem. Dla naszego klubu to też coś wielkiego sprzedać gracza do Realu Madryt. W Klasyku możemy mieć starcie wychowanych przez nas zawodników (Camavingi z Ousmanem Dembélé).

– Ocena podstawowej kwoty transferu wynoszącej 31 milionów euro? Kilka miesięcy temu na pewno oczekiwaliśmy, że sprzedamy go drożej. Jednak to kończy się dobrze, jestem z niego bardzo szczęśliwy, zasługuje na to. Klub też zachował się poprawnie. W dzisiejszych warunkach na świecie to interesujący transfer. Myślę, że to chyba też najdroższa sprzedaż we Francji, co pokazuje jakość tej operacji.

– Bonusy w kwocie transferowej? Zależą od wielu rzeczy: występów Eduardo, osiągnięć drużyny... Mamy serię zmiennych, które mogą pozwolić klubowi na zarobienie pieniędzy w przyszłości. Mamy też mały procent od kolejnego transferu, ale to też nie jest klub, który często sprzedaje graczy. Pamiętam moment, w którym odchodził tam Karim Benzema. Zapłacili za niego 35 milionów euro, chyba tyle. Jest tam już 12 lat. Real nie sprzedaje piłkarzy. Lubi trzymać ich jak najdłużej, by móc rozwinąć ich w swoim długoterminowym projekcie.

– Inne propozycje? Myślę, że trudno było mu powiedzieć, by wybrał inny klub. Uważam, że Real Madryt jest fantastyczny i od kiedy tylko Eduardo podjął decyzję, myślę, że chciał odejść tylko tam.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!