„Werbalnie odmówiliśmy Realowi Madryt. Ich oferta [na około 160 milionów euro] była bardzo daleka od tego, co uznajemy za wystarczającą kwotę i daleka od tego, co my zapłaciliśmy za wtedy 18-letniego zawodnika. Także szczególnie dlatego, że ciągle musielibyśmy przelać część kwoty Monaco”, taką wypowiedź Leonardo z jego rozmowy z czterema wybranymi mediami cytuje Le Parisien, stwierdzając, że dyrektor sportowy PSG publicznie otworzył drzwi do odejścia 22-latka.
Paris Saint-Germain pozyskało atakującego w 2017 roku, zgadzając się na wpłacenie 90 milionów euro latem 2018 roku i 55 milionów euro rok później. W umowie istnieje dodatkowy zapis, że Monaco otrzyma kolejne 35 milionów euro, jeśli Francuz zostanie sprzedany lub przedłuży umowę z Les Parisiens.
Dlatego gazeta, która ma bliskie stosunki z zarządzającymi klubem, podaje, że PSG oczekuje aż 220 milionów euro za swoją gwiazdę. Ta potężna kwota minimalnie ustępuje dotychczasowemu rekordowi transferowemu, czyli 222-milionowej klauzuli, jaką właśnie klub z Paryża wpłacił w 2017 roku za Neymara. PSG uznaje takie pieniądze za odpowiednie za gracza, którego uznawało za centrum swojego projektu w następnych latach.
Leonardo w rozmowach z czterema wybranymi mediami podkreślił, że piłkarz obiecał, iż nie odejdzie za darmo, ale na dzisiaj nikt nie widzi realnej szansy na przedłużenie jego umowy. Dziennik analizuje, że także to sprawia, że PSG jest zmuszone do negocjowania z Realem Madryt, który ma być na najlepszej pozycji do przejęcia gracza. Le Parisien informuje jednak, że sytuację uważnie obserwuje Manchester City, chociaż na razie Obywatele nie wykonali żadnego ruchu.
Komentarze (195)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się