Nic się nie zmienia. Kierunek został wyznaczony i słowa Leonardo ani na chwilę nie modyfikują pozycji i zamiarów Realu Madryt. Królewscy chcą sprowadzić Kyliana Mbappé przed zamknięciem okienka transferowego. Propozycja została przedstawiona i działacze czekają – informuje MARCA.
Włodarzy Los Blancos zaskoczyła natomiast postawa PSG, które nie odpowiedziało oficjalnie na ofertę klubu, jednak postanowiło wysłać na konferencję Leonardo, który opowiadał, jak w Paryżu odebrano propozycję Florentino. Dyrektor sportowy Les Parisiens zapewnił, że oferta jest „niewystarczająca” i nie sprzedadzą Kyliana za mniej, niż za niego zapłacili. W tej wyliczance zabrakło jednak oczywistego faktu, że za kilka miesięcy piłkarz może podpisać kontrakt z Realem Madryt i opuścić stolicę Francji za darmo. Po odrzuceniu propozycji przedłużenia umowy z PSG nikt nie wątpi, że Francuz chce grać w Realu Madryt.
Królewscy zachowują spokój, ponieważ twierdzą, że działali w jak najbardziej prawidłowy sposób i cały czas byli maksymalnie transparentni w stosunku do PSG. W żadnym momencie nie chcieli wywierać nacisków i jedyne co zrobili, to przedstawili ofertę na piśmie, co jest jasnym komunikatem, że zainteresowanie pozyskaniem Mbappé jest realne, a nie żadną zasłoną dymną. Na Parc des Princes takie zachowanie Los Blancos wywołało oburzenie, czego zupełnie nie rozumieją w stolicy Hiszpanii.
Zamiarem działaczy Realu Madryt jest prowadzenie dialogu i próba osiągnięcia porozumienia, wychodząc z założenia, że oferta na 160 milionów odpowiada aktualnej wartości Mbappé, nie zapominając jednocześnie, że 1 stycznia zawodnik będzie mógł podpisać kontrakt z Realem Madryt, a PSG nie dostanie złamanego euro.
Komentarze (57)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się