REKLAMA
REKLAMA

Oficjalnie: Rodrigo Rodrigues ponownie wypożyczony do Talavery

Rodrigo Rodrigues spędzi kolejny sezon, broniąc barw Talavery. Dla Brazylijczyka nie było miejsca w Castilli, więc ponownie został wypożyczony.
REKLAMA
REKLAMA
Oficjalnie: Rodrigo Rodrigues ponownie wypożyczony do Talavery
Fot. Getty Images

Rodrigo Rodrigues dalej będzie bronił barw Talavery. Z końcem czerwca wygasło jego wypożyczenie do tego klubu, ale w Castilli nie było miejsca dla napastnika. Z tego powodu Brazylijczyk znów został wypożyczony i ponownie trafił do Talavery. W poprzednim sezonie regularnie występował w tym zespole, chociaż nie miał pewnego miejsca w podstawowym składzie. Pojawiał się na murawie w 19 meczach, strzelając 3 gole. W fazie finałowej dwukrotnie miał okazję stanąć naprzeciw Castilli, ale w tych spotkaniach nie zdołał trafić do siatki. W tym sezonie Talavera znalazła się w innej grupie Primera División RFEF niż rezerwy Realu Madryt, więc szansa na bezpośredni pojedynek może się pojawić dopiero w play-offach.

REKLAMA
REKLAMA

Rodrigo urodził się w brazylijskim São Carlos 21 kwietnia 2000 roku. Do Realu Madryt trafił w wieku 18 lat i dołączył do Juvenilu A. Rozegrał znakomity sezon w barwach tej drużyny. Strzelił wówczas 22 gole. Więcej od niego miał tylko Pedro Ruiz – 23. Awans do Castilli i praca pod skrzydłami Raúla miała być dla niego wielką szansą, lecz wszystko potoczyło się gorzej, niż można było sobie wyobrażać.

Rozwój brazylijskiego napastnika został zahamowany przez kontuzje. Jedna z nich uniemożliwiła mu wzięcie udziału w pretemporadzie Castilli i przegapił przez to inaugurację sezonu i sporo meczów. Pojawił się na boisku dopiero w 11. kolejce i od razu zaliczył asystę. Niestety, zdołał wystąpić ledwie w czterech spotkaniach i nabawił się poważnej kontuzji kolana. Uszkodził łąkotkę w lewym kolanie i czekało go wiele miesięcy rehabilitacji. Pierwsze wypożyczenie do Talavery nie przekonało Raúla do Brazylijczyka, stąd kolejna próba odbudowy formy poza Madrytem.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA