W komunikacie La Liga informuje, że jej ogólną wartość wycenia się na podstawie tej transakcji na 24,25 miliarda euro, a porozumienie zakłada sprzedaż około 10% swojej aktywności komercyjnej funduszowi inwestycyjnemu CVC za 2,7 miliarda euro. Większość tej kwoty trafi bezpośrednio do klubów Primery i Segundy w ramach 40-letnich pożyczek o minimalnym oprocentowaniu. 42 ekipy muszą to jeszcze oficjalnie zatwierdzić.
Pierwszym krokiem w tej operacji jest stworzenie przez La Ligę specjalnego holdingu, który stanie się właścicielem całej aktywności komercyjnej organizacji, czyli porozumień sponsorskich czy współprac strategicznych w Ameryce Północnej czy Chinach. W skład holdingu wejdą także prawa telewizyjne, chociaż tu decydujący głos pozostanie w gestii La Ligi. Warto podkreślić, że we Włoszech podobne porozumienie zostało wstrzymane, bo największe kluby uznały, że cena za 10% wartości komercyjnej Serie A była za mała. Na razie nie wiadomo, jak na porozumienie reaguje Real Madryt.
Czym jest fundusz CVC? W przeszłości londyńsko-luksemburski fundusz inwestycyjny działał w podobny sposób z MotoGP i F1, a teraz inwestuje także w rugby, tenisie czy siatkówce. W 2019 roku jego aktywa wyceniano na 75 miliardów dolarów. New York Times twierdzi, że ten fundusz wcześniej w sprawie podobnej inwestycji kontaktował się z FIFA, UEFA, Superligą, Bundesligą i Serie A. W jaki sposób CVC tu zarobi? Poprzez zwiększanie przychodów La Ligi i podział coraz większych zysków. Jeśli La Liga nie będzie uzyskiwać większych przychodów niż dotychczas, fundusz straci pieniądze. CVC zakłada jednak, że nawet już w ciągu 4 lat La Liga komercyjnie dogoni Premier League.
Co wniesie fundusz CVC? Wpłatę gotówki w wysokości 2,7 miliarda euro na rzecz La Ligi za przejęcie własności nad jej 10% aktywności komercyjnej. Jak zostaną podzielone te pieniądze? 90% trafi do klubów Primery i Segundy, a 100 milionów zostanie przeznaczone na futbol kobiet i piłkę amatorską, czym zajmą się Federacja i rząd.
W jaki sposób podzielone zostaną pieniądze i ile otrzyma z nich Real Madryt? Podział odbędzie się na podstawie procentowego udziału klubu w przychodach z praw telewizyjnych z ostatnich 7 lat. Dla Realu Madryt oznaczałoby to wstępnie wpłatę około 261 milionów euro, a dla Barcelony 270 milionów euro.
Na co będzie można przeznaczyć te pieniądze? Podział będzie ustalony z góry: 70% na infrastrukturę (także cyfrową, bo porozumienie oparte jest na rozwoju cyfrowym), 15% na spłatę długów i 15% na zwiększenie limitów płacowych ekipy, przy czym ostatnią część można dopisać sobie do limitu płacowego na przestrzeni jednego, dwóch lub aż trzech sezonów. W praktyce na przykład w przypadku Barcelona, bo jej dotyczy to najmocniej, będzie mogła ona zwiększyć limit płacowy o około 40 milionów euro.
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się