– Dla mnie to niemoralne, że takie rozmowy wyciekają i są publikowane. To prywatne rozmowy sprzed lat i nie przystoi się czymś takim dzielić. Z moralnego punktu widzenia wydaje mi się, że nie powinno tak się dziać, ale każdy ma swoje sumienie. Nie wiem, jaki jest cel upublicznienia tych rozmów. Być może chodzi o zdyskredytowanie i zaszkodzenie Florentino? Nie wiem.
– W El Chiringuito, dla którego na co dzień pracuję, szanujemy prywatność, takie coś nigdy by się tam nie wydarzyło. Nigdy nie ujawniłbym takich rozmów, ani nie brałbym w żaden sposób udziału w takim przedsięwzięciu. Jestem absolutnie przekonany, że w redakcji nie będziemy o tym w ogóle rozmawiać.
– Raúl i Casillas pracują obecnie w Realu Madryt. Florentino nie może być aż tak straszny, skoro zależało mu na ich powrocie do klubu.
– Pod względem sportowym każdy sam broni się na boisku. Wystarczy spojrzeć na CV wspomnianej dwójki. Obaj byli dla Realu Madryt bardzo ważni, tak będę to pamiętał.
– Czy Raúl i Iker powinni zabrać głos publicznie? Oni sami najlepiej wiedzą, w jaki sposób powinni się wyrazić. Są bardzo doświadczeni i mają swoje lata, podobnie jak Florentino.
– Superliga? Uważam, że Tebas myli się w stwierdzeniu, iż Superliga zagrozi La Lidze. Uczestnicy Superligi mieliby w swoich szeregach wielkie gwiazdy. Ich wizyty na ligowych stadionach stanowiłyby źródło przychodu dla drużyn gospodarzy. Nie wiem, jaki Tebas miałby mieć interes w szkodzeniu Realowi, Barcelonie czy Atlético.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się