Brytyjskie media na czele ze Sky Sports podały w czwartek, że Varane jest bliski zaakceptowania oferty Manchesteru United, co w praktyce oznacza jego odejście z Realu Madryt, który miałby być gotowy puścić go za odpowiednią kwotę przy pozostającym roku w jego kontrakcie. L’Équipe twierdzi, że te informacje są wyolbrzymione, a stoper udał się na 3-tygdniowe wakacje, w czasie których przemyśli swoją przyszłość.
Varane zdaje sobie sprawę, że stoi na ważnym rozdrożu dla swojej kariery. Pozostaje mu rok umowy z Realem Madryt i jego sytuacja przypomina tę Kyliana Mbappé w Paryżu. Obrońca ma dwie opcje: przedłużyć kontrakt i zostać legendą Królewskich, a w dosyć krótkiej perspektywie także pierwszym kapitanem drużyny; lub rozpocząć nowe wyzwanie w innym miejscu z ambitnym projektem.
L’Équipe podkreśla, że 28-latek nie podjął jeszcze żadnej decyzji i daje sobie czas na przemyślenie sytuacji. Dwa lata temu Rafa też myślał o odejściu z Realu Madryt, ale wtedy do pozostania przekonał go Zinédine Zidane, który wrócił do klubu. Teraz przed nim rozmowa z Carlo Ancelottim, z którym współpracował już w latach 2013-2015.
W ostatnich miesiącach stoper pozostawał w kontakcie z klubem i nigdy nie przekazał, że chciałby odejść. Królewscy uszanowali jego wątpliwości i czekają na decyzję. W żadnym momencie nie rozmawiano z nim o odejściu czy warunkach, jakie musiałby spełnić potencjalny kupiec. Los Blancos chcą przedłużyć umowę Francuza i spokojnie czekają na jego wybór. Potwierdzają to słowa Florentino Péreza z ostatniego wywiadu: „Varane to dżentelmen. Jeśli chce zostać, zostanie, a jeśli nie, to odejdzie”. Jeśli zawodnik zdecyduje się odejść, Real Madryt zacznie rozmowy z zainteresowanymi na poziomie 60 milionów euro.
Varane ma zastanawiać się nad przyszłością w wielu różnych aspektach i nie brakuje wśród nich wątpliwości co do projektu sportowego Realu Madryt, który po odejściu Ramosa zamyka kolejny etap. Rafa nie chce jednak odchodzić dla samego odejścia i szukałby wtedy wyzwania z odpowiednią drużyną.
Angielskie media szaleją z informacjami, że przejście Varane'a do Manchesteru United jest bliskie, ale L’Équipe podkreśla, że wszystko jest bardziej złożone. Czerwone Diabły starały się o piłkarza w 2011 roku i były najmocniej naciskającym zespołem także w 2019 roku. Francuzi podkreślają, że kontakt obozu zawodnika z Anglikami był praktycznie rokroczny, a w ostatnich miesiącach też prowadzono rozmowy.
Dla działaczy United stoper Królewskich to priorytet w temacie wzmocnienia defensywy. Nie osiągnięto jednak jeszcze żadnego porozumienia indywidualnego ani Diabły nie rozpoczęły rozmów z Realem Madryt. Kluczem do tej sytuacji mogą być też możliwości Manchesteru, który właśnie osiągnął 85-milionowe porozumienie w sprawie pozyskania Jadona Sancho.
W tle pozostaje opcja z Paris Saint-Germain, dla którego priorytetem na ten moment są rozmowy z Sergio Ramosem. Dyrektor sportowy Leonardo kontaktował się z otoczeniem Varane'a, ale wydaje się, że ostatecznie wicemistrzowie Francji postawią na starszego z obrońców. Gdzieś w kolejce czeka też Chelsea, ale to na razie dosyć odległa opcja.
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się