– Powrót do Realu Ancelottiego? Carletto był dla mnie w futbolu niczym ojciec. Nie wiem, ale myślę, że nie. Zobaczymy. Jeśli zostanę na kolejny sezon w Evertonie, to w porządku.
– Nie sądzę, by Ancelotti wziął mnie do Realu Madryt. Myślę, że to zamknięty etap, choć wciąż jestem młody.
– Gdzie widzę siebie za 4-5 lat? Być może w Stanach Zjednoczonych lub w miejscu, w którym będę się czuł komfortowo. Nie chcę grać zbyt długo, skończę w wieku 34–35 lat. Mam dzieci, chcę się nimi nacieszyć, być z nimi.
– Brak powołania na Copa América? Ja czuję się dobrze i byłem gotowy do gry na Copa América. To była decyzja sztabu szkoleniowego, ale nie podzielam jej. Czuję, że zabrakło im szacunku. Inaczej by było, gdyby po prostu powiedzieli: „Nie liczę na ciebie, ponieważ nie podobasz mi się jako piłkarz”. Wtedy zamykam du*ę i spadam.
– Będę trzymał kciuki, by wygrywali, zagrali dobry turniej, ponieważ chcę, by chłopaki wygrali. Chciałbym tam być. Jeśli powiedziałbym, że nie, to wyszedłbym na kłamcę.
– Krytykują mnie za słabą grę w reprezentacji? A na 80 ostatnich meczów, w których wystąpiłem, w ilu zagrałem źle? 5? 10? Okej. W pozostałych 70 zawsze grałem na poziomie. Więc niech teraz nie wychodzą z takim czymś. Nikogo nie atakuję.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się