– Superliga, w formie, w jakiej została poczęta, jest martwa. Jednak problemy, które doprowadziły do tego projektu, nie zniknęły. Wszyscy w futbolu, szczególnie ludzie go regulujący, powinni poważnie zastanowić się nad źródłem zła i nad tym, co można razem zrobić, by uczynić futbol lepszym i bardziej zrównoważonym. Martwi mnie, gdy mówi się o zwycięzcach i przegranych, bo ja nie widzę tu zwycięzców.
– Mam nadzieję, że nie dojdzie do rozłamu. Odbędzie się posiedzenie w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości. Ja nie jestem kompetentnym prawnikiem, ale uważam, że dialog to zawsze najlepsze rozwiązanie. Gianni Infantino mówił coś podobnego, więc nie muszę nic dodawać...
– Ludzie mówią o chciwości. Nasz klub w ostatnim roku stracił 200 milionów euro. Czy szukanie wyjścia na zero, szukanie progu rentowności to chciwość? Czy chciwe jest stwierdzenie, że będziemy szczęśliwi, jeśli go osiągniemy? Utrata 200 milionów oznacza, że coś się zepsuło. Nie będziemy w tym jednak jedyni, bo to dotyczy nas wszystkich – podsumował działacz Milanu.
Warto przypomnieć, że według El Confidencial, żaden z klubów ciągle nie wyszedł ze spółki tworzącej Superligę. Co więcej, szwajcarski wymiar sprawiedliwości poinformował UEFA, że nie ma prawa ukarać klubów tworzących nowe rozgrywki poza jej ramami.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się