Advertisement
Menu
/ elmundo.es

Decyzja w pięć minut

Carlo Ancelotti nie wahał się zbyt długo, aby zaakceptować ofertę z Realu Madryt. Najbliższe dni zamierza podporządkować pod nowe wyzwanie, jakie czeka na niego w stolicy Hiszpanii.

Foto: Decyzja w pięć minut
Fot. Getty Images

Carlo Ancelotti w spokoju przechadzał się po Crosby Beach, układając sobie w głowie plany na swój Everton. „To spokojne miejsce, w którym możesz rozmyślać o futbolu”, tłumaczył. W grudniu 2019 roku angielski klub z Liverpoolu obiecał mu interesujący projekt, wielkie transfery, budowę nowego stadionu i walkę o dołączenie do wielkiej szóstki Premier League. Włoski szkoleniowiec przystał na tę propozycję i krok po kroku szedł w kierunku konsekwentnej realizacji poszczególnych celów. Wszystko zatrzymało się w poprzednią sobotę, gdy zadzwonił telefon. Na jego trenerskiej karierze, w jego życiu ponownie pojawił się Real Madryt.

„Wszystko przebiegło bardzo szybko. Na zgodę potrzebował pięciu minut. Gdy dzwoni do ciebie Real Madryt, nie możesz odmówić”, wyjaśniają osoby z najbliższego otoczenia 61-latka. Tamtego sobotniego wieczoru Ancelotti, który kilka minut wcześniej analizował końcówkę sezonu w wykonaniu Evertonu i przed wyjazdem na wakacje układał wstępny plan pod przygotowania do nowych rozgrywek, odbył rozmowę z Florentino Pérezem i José Ángelem Sánchezem, z którym zawsze utrzymywał bardzo dobre relacje. W trakcie dwóch konwersacji obie strony przedstawiały swoje argumenty, propozycje i pomysły, szybko dochodząc do pełnego porozumienia. Kolejne trzy dni to głównie papierologia i domykanie prawnych formalności – Ancelottiego łączył jeszcze wówczas z Evertonem trzyletni kontrakt, ale Anglicy nie robili większych problemów przy jego rozwiązywaniu. We wtorek Real Madryt mógł oficjalnie ogłosić zatrudnienie nowego trenera.

„Myślami był gdzie indziej”
Ancelotti poleciał do Madrytu, podpisał kontrakt, spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej i wrócił do Anglii, gdzie razem z żoną musiał domknąć wszystkie szczegóły czekającej go przeprowadzki. Początkowo myśleli o tym, aby na wakacje udać się do Vancouver, ale problemy związane z pandemią koronawirusa ostatecznie zmieniły ich plany. Możliwe, że tym razem słońca poszukają w jednym z ulubionych miejsc Carletto, Cinque Terre. Mimo wszystko wiele kwestii będzie teraz podporządkowanych pod nowe plany: „Myślami był zupełnie gdzie indzie dopóki nie pojawił się Real Madryt”. Pierwszą decyzją włoskiego szkoleniowca było skrócenie wakacji piłkarzy o tydzień – do Madrytu mają wrócić 5 lipca.

Ancelotti wygrał ostatecznie casting, który miał być skrojony pod Antonio Conte i Mauricio Pochettino. „Carlo nie uważa się za drugi wybór. Jest w tym od 40 lat i dobrze wie, jak działa futbol”, tłumaczą jego najbliżsi. Jego nazwisko w mediach po raz pierwszy pojawiło się dopiero w poniedziałek, gdy porozumienie było już zawarte, ale jeszcze nie formalnie podpisane. Przez ostatnie lata Włoch podtrzymywał świetne relacje z dyrektorami, pracownikami i piłkarzami Realu Madryt: „Jest bardzo empatyczny i potrafi nawiązywać trwałe relacje z innymi ludźmi. Gdy skądś odchodzi, to zostawia po sobie bardzo dobre wrażenie”. To wszystko tłumaczy, dlaczego do tej pory utrzymuje regularne kontakty ze swoimi byłymi zawodnikami jak Zlatan Ibrahimović, David Beckham, Luka Modrić czy Cristiano Ronaldo.

„Nie lubi się spierać nawet ze swoją żoną”
Na pierwszy rzut oka wybór Ancelottiego można traktować jako powrót człowieka z klubu, który weźmie na siebie odpowiedzialność za poprowadzenie projektu szykowanego przez dyrekcję, który ma bazować głównie na młodych zawodnikach. „Dobrze zna okoliczności, w jakich znajduje się każdy klub i jest osobą, która lubi rozmawiać. Nie jest zwolennikiem sporów i kłótni, których unika nawet ze swoją żoną”, wyjaśniają najbliżsi Carlo, który podczas swojej trenerskiej kariery miał okazję współpracować z takimi prezesami jak Silvio Berlusconi, Roman Abramowicz czy właśnie Florentino Pérez. Ancelotti zna drużynę, szkółkę i wypożyczonych, a przy tym zdaje sobie sprawę, że przejmuje inny zespół niż w 2013 roku. „Łatwo jest poprowadzić ekipę z Cristiano i Modriciem na szczycie kariery. To dla niego wyzwanie”.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!