W czwartek Real Madryt oficjalnie potwierdził, że Zinédine Zidane nie jest już trenerem pierwszej drużyny. Francuz poinformował dzień wcześniej zawodników i działaczy o swojej decyzji. O jego odejściu spekulowano już od dłuższego czasu, jednak w klubie mieli nadzieję, że Zizou ostatecznie zdecyduje się na pozostanie w stolicy Hiszpanii i wypełni swój kontrakt, który wygasa w czerwcu 2022 roku.
Działacze szukają kogoś, kto zastąpi Francuza. W ostatnim czasie dużo mówiono o potencjalnym przyjściu Massimiliano Allegriego, jednak Włoch podpisał już kontrakt z Juventusem. Decyzja ta ma duży wpływ na przyszłość Zidane’a, który był wymieniany jako jeden z faworytów do zastąpienia Andrei Pirlo. Francuz ma w tym momencie dwie możliwości: zrobić sobie rok przerwy albo przejąć inny zespół. Pod jego wodzą Real Madryt zdobył 11 trofeów, a całe doświadczenie na ławce trenerskiej Zidane nabywał właśnie w stolicy Hiszpanii. Najpierw był członkiem sztabu Carlo Ancelottiego, później pracował w Castilli i ostatecznie został wybrany przez klub na stanowisko szkoleniowca pierwszej ekipy. W tym momencie Zizou ma znakomitą okazję, aby wykonać kolejny krok i przekonać się, jak wygląda praca w innym miejscu.
Po wygranym finale Ligi Mistrzów w Kijowie Francuz po raz pierwszy opuścił Królewskich, jednak nie zdecydował się wtedy na przejęcie innej drużyny. Zrobił sobie przerwę od futbolu, aby ostatecznie powrócić na stanowisko w marcu 2019 roku i rozpocząć kolejny projekt. Nie jest tajemnicą, że 48-latek w szczególności chciałby pracować w klubach, z którymi czuje silną więź emocjonalną, dlatego Real Madryt zawsze był dla niego priorytetem.
Inną drużyną, z którą Zidane utrzymuje wspomnianą więź, jest Juventus. Francuz przez pięć sezonów był piłkarzem Starej Damy. W Turynie rozegrał łącznie 112 meczów i zdobył 31 bramek. Jako zawodnik nie potrafił dać Juventusowi pucharu Ligi Mistrzów i w tym momencie osiągnięcie tego w roli trenera również jest raczej niemożliwe. Działacze włoskiego klubu ostatecznie zdecydowali się zatrudnić Allegriego, a to sprawia, że Zidane musi szukać przyszłości w innym klubie. Starą Damę opuścił w ostatnim czasie Fabio Paratici, który przez 11 lat pracował jako dyrektor sportowy Juventusu. Zdarzenie to sprawiło, że we Włoszech znów zaczęło się mówić o przyjściu Zizou, jednak wiadomo już, że, przynajmniej w tym momencie, tak się nie stanie.
Przyszłość Francuza może być związana z innym klubem, a jedną z opcji może być przejście do PSG. Nadal niepewna jest sytuacja Mauricio Pochettino, który nie ma dobrych relacji z dyrektorem sportowym, Leonardo. Zidane rozpocząłby wtedy kolejny wielki projekt, jednak warto wspomnieć, że we Francji jest on bardziej związany z takimi zespołami jak AS Cannes oraz Girondins Bordeaux. Olympique Marsylia również znajduje się w sercu 48-latka, ponieważ to właśnie w tym mieście się urodził.
Przed Zizou pozostaje jeszcze jedna opcja: rola selekcjonera reprezentacji Francji. Prezes Francuskiej Federacji Piłkarskiej, Nöel Le Graët, nigdy nie ukrywał, że chciałby, aby pewnego dnia Zidane przejął drużynę narodową. W tym momencie reprezentacja znajduje się pod wodzą Didiera Deschampsa, który doprowadził zespół do finału Mistrzostw Europy w 2016 roku oraz dał Francuzom złoty medal na mundialu w Rosji dwa lata później. Potencjalny słaby występ Les Bleus na najbliższym EURO może być momentem, w którym w reprezentacji dojdzie do pewnych zmian, jednak jest to raczej mało prawdopodobne, pomimo że Francja mierzy się w grupie z Niemcami i Portugalią.
Bardziej realną opcją jest odejście Deschampsa po Mundialu w Katarze w 2022 roku, ponieważ właśnie wtedy wygasa jego kontrakt. Sam Didier bardzo ciepło wypowiada się o Zizou: „Jego sukcesy na ławce trenerskiej sprawiły, że zasłużył sobie na zaufanie. Jest prawdopodobne, że zastąpi mnie w przyszłości na stanowisku selekcjonera”.
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się