Real Madryt ocenia drugi sezon Edena Hazarda w Realu Madryt jako zły i może tylko mieć nadzieję, że atakujący zaprezentuje się z dużo lepszej strony na EURO. Selekcjoner Roberto Martínez potwierdził, że 30-latek jest powołany na turniej i dodał, że w ostatnich tygodniach sztab reprezentacji utrzymywał ze swoim kapitanem bardzo intensywny kontakt. El Confidencial informuje, że zawodnik w tym okresie dużo częściej rozmawiał właśnie z Hiszpanem niż Zidane'em, co tylko powiększa rozczarowanie Królewskich.
Hazard zdecydował, że zaufa lekarzom reprezentacji, by zapewnić podejście do EURO w najlepszej możliwej dyspozycji. Na tej podstawie podejmował w ostatnich tygodniach wszelkie decyzje czy działania dotyczące swojego zdrowia czy formy. Real Madryt jest na tyle rozczarowany swoim najdroższym zakupem w historii, że ma być otwarty na jego sprzedaż. Działacze nie wierzą, że jeszcze zobaczą najlepszą wersję Hazarda z Chelsea i po prostu liczą na jego dobre EURO, które może skusi jakiś klub do wystosowania za piłkarza oferty, która najpewniej zostałaby zaakceptowana.
W niczym nie pomogło mu zachowanie po odpadnięciu z Chelsea, które zabolało także najważniejsze osoby w klubie. Do opublikowania przeprosin gracza miał namówić Zidane, ale nie zmieniło to wiele w nastawieniu Królewskich czy fanów, którzy w większości są zmęczeni tymi dwoma latami z Hazardem. Sam Zizou po meczu w Londynie nie wystawił już atakującego z powrotem w jedenastce i wyraźnie stracił do niego przynajmniej część zaufania.
Ten sezon jest kolejnym rozczarowaniem i nie trzeba wcale analizować liczb z całych rozgrywek. Tylko w 2021 roku ekipa rozegrała 29 meczów, a Hazard gdy tylko był dostępny, częściej zaczynał mecz na ławce (8 razy) niż wychodził w pierwszej jedenastce (6 razy). Wśród tych spotkań od początku był także półfinał Superpucharu Hiszpanii, w którym drużyna pożegnała się z tymi rozgrywkami. Po każdym jego złym występie Zidane bronił go argumentami o braku pewności siebie. Wydaje się jednak, że większy wpływ na gracza miał przede wszystkim strach przed odnowieniem kontuzji kostki. Po rewanżu z Chelsea praktycznie już nikt z Realu Madryt nie broni Belga, bo najpierw nie było go na boisku, gdy liczono, że odwróci sytuację w dwumeczu, a po spotkaniu nagle pojawił się w scenie, która oburzyła madridismo.
Ostatnie odczucia w Madrycie w sprawie atakującego dotyczą jego pracy nad dyspozycją fizyczną. Klub uważa, że w tych tygodniach Hazard słuchał dużo bardziej ludzi z reprezentacji Belgii, a gdy wychodził na boisko w koszulce Realu, to ograniczał się i nie grał na 100%, by nie odnieść żadnej kontuzji. Selekcjoner Roberto Martínez po powołaniu go na EURO opisał tę sytuację w następujący sposób: „Uważam, że jego sytuacja medyczna jest najlepsza od długiego czasu. Z kolei jego forma jest zadowalająca. Bardzo blisko obserwowaliśmy jego sytuację i doskonale wiemy, co się z nim dzieje”.
Wydaje się, że od kilku tygodni Hazard miał jasny priorytet i konsultował ze sztabem reprezentacji swoje działania w celu realizacji planu, którego celem jest dojście do odpowiedniej formy na EURO. Realowi Madryt pozostaje zakończyć sezon klubowy i czekać na to, co 30-latek pokaże na EURO. El Confidencial podsumowuje, że po turnieju może pojawić się realna szansa na sprzedanie Belga i odzyskanie przynajmniej części inwestycji. Oczywiście na dzisiaj nikt nie wyklucza, że Hazard pozostanie w klubie, ale wśród działaczy rozczarowanie zdecydowanie przeważa nad nadzieją na to, że Hazard będzie jeszcze liderem pierwszego zespołu.
Komentarze (61)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się