W rewanżowym starciu półfinału Ligi Mistrzów Real Madryt miał 67,66% posiadania piłki, jednak nie pomogło to piłkarzom Zinédine’a Zidane’a w przejęciu kontroli nad spotkaniem. Królewscy wykonali zaledwie 46 podań w ostatniej części boiska i jest to jeden z najgorszych wyników w tym sezonie (średnio Los Blancos mają na koncie 58 podań blisko bramki przeciwnika). Zawodnicy Zizou oddali tylko 7 strzałów na Stamford Bridge i jest to trzeci najgorszy wynik w obecnych rozgrywkach. Chelsea, która miała dwukrotnie mniejsze posiadanie piłki i o 10% gorszą skuteczność podań, aż 15 razy strzelała na bramkę strzeżoną przez Thibaut Courtois.
Królewscy wykonali więcej wrzutek w pole karne od piłkarzy Thomasa Tuchela (13:8) i częściej egzekwowali rzuty rożne (3:1). The Blues z kolei zanotowali w środę więcej przechwytów od rywala (52:49). Drużyna z Londynu podchodziła wysoko, czym zmusiła podopiecznych Zidane’a do rozgrywania piłki w okolicach własnego pola karnego. Los Blancos mieli na Stamford Bridge aż 88 udanych akcji w obrębie swojej szesnastki (przy 49 Chelsea). Kolejna statystyka jeszcze bardziej potwierdza słabą dyspozycję drużyny ze stolicy Hiszpanii: gospodarze zaliczyli 26 udanych akcji w polu karnym rywala, a goście mieli takich sytuacji na koncie zaledwie 4.
W Londynie Real Madryt kolejny raz w tym sezonie musiał zmierzyć się z powracającym problemem. Pomimo że zawodnicy częściej utrzymują się przy piłce, nie potrafią przełożyć tego na stwarzanie sobie sytuacji bramkowych, a to w obecnych rozgrywkach wielokrotnie prowadziło do utraty cennych punktów. Królewscy nie potrafili wygrać czterech spotkań, w których utrzymywali się przy piłce przez więcej niż 70% czasu gry: mowa tutaj o porażkach z Cádizem (74,83%), CD Alcoyano (73,03%), przegranej z Athletikiem w Superpucharze Hiszpanii (70,31%) oraz remisie z Osasuną na El Sadar (70,11%). Dodatkowo zawodnicy Zizou mieli większe posiadanie piłki w takich meczach, jak remisy z Elche i Realem Sociedad w La Lidze, a kolejna taka sytuacja zdarzyła się w ostatnią środę na Stamford Bridge.
Co ciekawe, Real Madryt w aktualnym sezonie radzi sobie bardzo dobrze, gdy przy piłce dłużej utrzymuje się przeciwnik: Królewscy nie przegrali siedmiu z ośmiu takich meczów. Zespół ze stolicy Hiszpanii ograł Barcelonę na Camp Nou (31,2% czasu przy piłce) oraz Sevillę na Ramón Sánchez Pizjuán (36,85%). Drużyna miała też mniejsze posiadanie dwóch starciach ligowych z Celtą Vigo oraz w niedawnym Klasyku rozegranym na Estadio Alfredo Di Stéfano. Podobną sytuację mogliśmy zaobserwować w dwóch spotkaniach ćwierćfinału Ligi Mistrzów, gdy w obu starciach częściej przy piłce utrzymywał się Liverpool. Jedyna porażka z większym posiadaniem miała miejsce, gdy na Di Stéfano przyjechało Levante, jednak wtedy Królewscy musieli sobie radzić z jednym zawodnikiem mniej, ponieważ już w 9. minucie czerwoną kartkę otrzymał Éder Militão.
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się