Marcelo wypełnił swoje obowiązki obywatelskie w dzisiejszych wyborach do Wspólnoty Madrytu i pojawił się w swoim lokalu, aby pełnić funkcję zastępcy przy jednym ze stołów wyborczych. Real Madryt i piłkarz próbowali przekonać Komisję Wyborczą do zwolnienia gracza, ponieważ Królewscy o 11:30 mają udać się do Londynu, ale nie zostało to zrozumiane jako przyczyna wyższa.
Ostatecznie Brazylijczyk pojawił się w lokalu wyborczym o godzinie 8:28, ale po kilku minutach mógł wrócić już do domu, ponieważ na stanowisku obecna była osoba, którą zawodnik miał ewentualnie zastępować.
Na razie nie wiadomo, czy wicekapitan poleci dzisiaj z drużyną do Londynu, ponieważ klub nie opublikował jeszcze kadry na rewanżowy półfinał Ligi Mistrzów z Chelsea. Podczas konferencji prasowej przed meczem z Osasuną Zidane zapewniał jednak, że Brazylijczyk będzie razem z nimi w stolicy Anglii.
Aktualizacja: laSexta prostuje informacje Marki i donosi, że osoba, która miała zasiadać przy stole wyborczym, nie pojawiła się w lokalu i Marcelo musiał ją zastępować. Pewna starsza pani, która była drugim zastępcą, zaproponowała sama, że zastąpi Brazylijczyka, więc ten mógł wrócić do domu i następnie stawić się w Valdebebas, by udać się z zespołem do Londynu.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się