Real Madryt wciąż czeka na Fede Valverde. Pomocnik cały czas nie otrzymał niezbędnego negatywnego wyniku testu PCR, aby móc podróżować dzisiaj z zespołem do Londynu. Królewscy zagrają jutro wieczorem z Chelsea w rewanżowym półfinale Ligi Mistrzów i nadal nie wiadomo, czy piłkarz będzie mógł pomóc drużynie.
Wczoraj po południu Urugwajczyk przeszedł test PCR, który dał niejednoznaczny wynik. Z tego powodu służby medyczne Realu Madryt zdecydowały się przeprowadzić kolejny test PCR dzisiaj o siódmej rano. Jeśli wynik nie będzie znany przed wylotem drużyny i będzie negatywny, piłkarz będzie mógł później podróżować do Londynu prywatnym samolotem i dołączy do kolegów w stolicy Anglii.
Fede 18 kwietnia trafił na kwarantannę z powodu bezpośredniego kontaktu z osobą zakażona koronawirusem, a trzy dni później klub poinformował oficjalnie, że piłkarz trafił na izolację, ponieważ sam uzyskał pozytywny wynik testu. Od tamtego momentu przegapił aż cztery spotkania ligowe i pierwszy półfinałowy mecz z Chelsea w Champions League.
Głównie z tego powodu Królewscy cały czas zwlekają z opublikowaniem kadry na jutrzejsze spotkanie. W normalnych okolicznościach lista powołanych byłaby znana już wczoraj, jak miało to miejsce w przypadku innych wyjazdowych meczów w Lidze Mistrzów.
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się