Mino Raiola w ostatnim okresie dwukrotnie potwierdzał publicznie, że Borussia Dortmund przekazała mu, iż napastnik nie jest na sprzedaż – w tym w najnowszym wywiadzie dla dziennika AS. Agent Norwega podkreśla jednak, że widzi przyszłość inaczej i będzie pracować nad dobrą ofertą wykupu napastnika, który ma kontrakt do 2024 roku, już tego lata. Media nie przestają też spekulować na temat transferu 20-latka, a jego reprezentant mówi o 14 zainteresowanych wielkich klubach w Europie.
Borussia trzyma się jednak twardo swojego stanowiska. – Znam Raiolę od długiego czasu i mam z nim dobre stosunki. Nie jest dla nas żadnym problemem. Erling Håland w następnym sezonie będzie piłkarzem Borussii Dortmund – zapewnił Hans-Joachim Watzke w rozmowie ze Sport1.
Podobne stanowisko wygłosił Sebastian Kehl, który po następnym sezonie zastąpi Michaela Zorca na stanowisku dyrektora sportowego Borussii Dortmund.– Sprawy są klarowne: rozumiem, że Erling będzie grać w kolejnym sezonie dla Borussii Dortmund. Jednak oczywiście nie jesteśmy naiwni i wiemy, że jest jednym z najpopularniejszych graczy, a spekulacje nie ustaną – skomentował obecny dyrektor BVB ds. licencji w rozmowie także ze Sport1. – Wypowiedzi Raioli? Teraz już trochę go znamy. Dlatego to czy inne jego stanowisko nas nie zaskakuje. Ja widzę, że Erling jest całkowicie zaangażowany w BVB. Widzę go każdego dnia i mogę powiedzieć, że całkowicie identyfikuje się z klubem.
W ostatnich dniach publicznie o braku zamiaru sprzedaży 20-latka informował także obecny dyrektor sportowy Michael Zorc. Media są zgodne, że po sezonie 2021/22, więc za rok, w życie wejdzie 75-milionowa klauzula w kontrakcie Norwega.
Komentarze (41)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się