– Sprawiedliwy punkt, chociaż mieliśmy te 3-4 sytuacje, które można było wykorzystać. Odczucie jest takie samo, jak przy poprzednich remisach, czyli drużyna jest gotowa grać z każdą ekipą na równych warunkach. Real zrobił nam niewiele krzywdy i zawsze szukaliśmy wygranej, a nie remisu.
– Graliśmy dobrze w pierwszych 20 minutach, kontrolując Real i widzieliśmy mecz bliżej ich pola karnego. Przez resztę pierwszej połowy nie było wielkich sytuacji. W drugiej części stworzyliśmy 3-4 akcje, które mogły dać nam 3 punkty. To wielki rywal, a stworzył nam niewiele krzywdy i wcale nie byliśmy okopani w swoim polu karnym.
– Najlepsza sytuacja? Nie ma to znaczenia. Najważniejsze, że tworzyliśmy je w starciu z Realem Madryt. Jestem przy tym bardzo zadowolony z pracy taktycznej w obronie, bo nie spychali nas w pole karne i nie tworzyli przeciwko nam sytuacji. Względem jesieni w największym stopniu zmieniło się właśnie to, w jaki sposób zaczęliśmy bronić.
– Pięć remisów z rzędu? Remisy z takimi rywalami jak Athletic, Valencia czy Real smakują jako coś niewielkiego, więc jestem zadowolony, że zespół szukał zwycięstw. To pozwala nam dalej walczyć o europejskie puchary, chociaż chcemy już wrócić na ścieżkę z 3 punktami.
– Kontrowersje sędziowskie w tym meczu po poprzednim tygodniu? Nie widziałem żadnej ręki.
– Faworyt do mistrzostwa? Widzę bardzo wyrównaną walkę, w której ekipom zostaje 15 lub 18 oczek do wywalczenia. Przy przewadze mniejszej niż 3 punkty może zdarzyć się wszystko. Real Madryt gra także w Lidze Mistrzów, gdzie ma swoje zasługi, a Atleti i Barcelona rzucają wszystko na ligę. Daleko do końca, nie ma ciągle faworyta. Obyśmy oglądali najlepsze mecze.
– Real dzisiaj stracił dużą część mistrzostwa? Nie sądzę, bo nie sądzę, że byli od nas lepsi. Tak samo odpowiedziałem po remisie z Atlético. Nie byliśmy gorsi w tych spotkaniach i dlatego uważam, że dzisiaj Real nie stracił punktów, a zdobył jeden.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się