– Do końca pozostało nam osiem finałów. Drużyna przechodzi przez proces ciągłego rozwoju. W każdym meczu musimy starać się robić tak, by bilans był pozytywny. Na pewno bardzo nam szkoda odpadnięcia z krajowego pucharu, ale jesteśmy świadomi, że koniec końców może nam to pomóc w polepszaniu się i dalszej nauce.
– Na błędach człowiek się uczy. Po takich meczach, jak ten pucharowy, paradoksalnie, można rosnąć w siłę jeszcze bardziej. Te ostatnie dni muszą nam pomóc w refleksji na temat tego, co jeszcze przed nami oraz powinny jeszcze bardziej uświadomić nam to, że wciąż walczymy o grę w Lidze Mistrzyń.
– Wiemy, że przed nami wyzwanie w postaci osiągnięcia tego ostatniego celu. Będziemy walczyć o niego na śmierć i życie. Zostało nam osiem spotkań do końca, każde z nich, jak już wspomniałem, potraktujemy niczym finał.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się