Real Madryt i FC Barcelona mają przed sobą jeden z najbardziej emocjonujących Klasyków w ostatnich latach. Walka o mistrzostwo jest bardzo zacięta. Sobotni przegrany pogorszy swoją sytuację w walce o mistrzostwo Hiszpanii. Z kolei zwycięzca stanie się jej faworytem. Będzie to szczególny mecz również z uwagi na to, że po raz pierwszy w historii Blaugrana zagra na Di Stéfano.
Los Blancos przenieśli się do miasteczka treningowego ze względu brak publiczności na stadionach oraz w celu przyspieszenia prac na Santiago Bernabéu. Teraz obiekt nazwany imieniem legendy Królewskich przyjmie gości z Camp Nou. Rezerwy zespołu z Katalonii zdążyły rozegrać na nim dwukrotnie Miniclásico w sezonach 12/13 i 13/14. Miało to miejsce w Segunda División. Pierwsze z nich odbyło się 25 sierpnia 2012 roku i zakończyło się wygraną gospodarzy 3:2. Dla ekipy Alberto Torila trafiali Juanfran, Denis Czeryszew i Óscar Plano, a dla drużyny Eusebio Sacristána Tomás Mejías (gol samobójczy) oraz Sergi Roberto. Innymi znanymi postaciami z tamtych starć są Nacho Fernández, Rafinha, Jesé, Fabinho czy Gerard Deulofeu.
Drugi raz spotkali się tam 15 lutego 2014 roku. Eusebio wciąż był w Barcelonie, ale Castillę trenował już Manolo Díaz. Gospodarze zwyciężyli 3:1. Na listę strzelców wpisywali się Burgui, Sergio Aguza, Omar Mascarell oraz Denis Suárez. Trzy miesiące później madryckie rezerwy spadły do Segunda Divisón B i niedługo później zostały przejęte przez Zinédine'a Zidane'a.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się