Dla ekipy z Walencji był to 15. mecz po przerwie świątecznej (dla porównania Królewscy rozegrali wczoraj 11. takie spotkanie), więc Paco López przed kolejnym maratonem z rewanżem półfinałów Pucharu Króla na czele zdecydował się na głębokie rotacje, które objęły także bramkę.
Przeciwko liderowi La Ligi wystąpił 23-letni Dani Cárdenas, który dotychczas grał tylko w Pucharze Króla i rozegrał jeden mecz w La Lidze. Hiszpan został bohaterem swojego zespołu, bo obronił aż 11 celnych strzałów Rojiblancos i wytrzymał ich napór, który skutkował aż 28 okazjami bramkowymi. To rekordowe pod tymi względami czyste konto w tym sezonie La Ligi. Po spotkaniu udzielił wywiadu radiu COPE, w którym zdradził, że w walce o mistrzostwo kibicuje Królewskim.
– Kto wygra mistrzostwo? To dla mnie delikatne pytanie [śmiech]. Mam nadzieję i życzę sobie z powodu mojego dzieciństwa, żeby wygrał Real Madryt. Udzielę tu klarownej odpowiedzi. Moja rodzina jest biała. Pochodzimy z Katalonii, ale jesteśmy za Realem Madryt – odpowiedział Cárdenas.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się