REKLAMA
REKLAMA

Jedenastka, która opiera się Zidane'owi

Przez 550 dni i w 82 meczach od startu poprzedniego sezonu trener Realu Madryt nie mógł ani razu wystawić podstawowej jedenastki w swoim drugim projekcie!
REKLAMA
REKLAMA
Jedenastka, która opiera się Zidane'owi
Fot. Getty Images

Od 17 sierpnia 2019 roku, startu sezonu 2019/20, mija dzisiaj 550 dni. Przez ten czas Zinédine Zidane nie mógł wystawić od pierwszej minuty swojej teoretycznej podstawowej jedenastki – Courtois; Carvajal, Varane, Ramos, Mendy; Casemiro, Kroos, Modrić; Asensio, Hazard, Benzema – ani razu! Kontuzje i problemy fizyczne doprowadziły do tego, że to zestawienie zagrało razem zaledwie przez 8 minut czerwcowego meczu z Valencią!

Po powrocie do Realu Madryt i letniej przebudowie w 2019 roku Zizou nakreślił w głowie plan na zmiany w wyjściowym składzie. Do jedenastki miał oczywiście wskoczyć Hazard jako gwiazda projektu. Belg miał stworzyć nowy atak z Benzemą i Asensio. Poza tym miejsca w najmocniejszym zestawieniu mieli wywalczyć Courtois i Mendy. Do dzisiaj można rozpatrywać to jedynie w kategoriach planu, bo taka jedenastka przez ponad 1,5 roku przebywała razem na murawie przez 8 minut.

W poprzednim sezonie wszystko rozleciało się już na starcie, bo w lipcu więzadło zerwał Asensio, który wrócił na boiska dopiero po lockdownie. Gdy Hiszpan wchodził latem do gry, przez kontuzje wypadał Eden Hazard, a poza tym drużyna zmagała się z wieloma zawieszeniami.

REKLAMA
REKLAMA

Obecne rozgrywki z urazami rozpoczynali między innymi Asensio, Hazard czy Kroos, a w październiku poważnej kontuzji kolana doznał Carvajal, który do gry wrócił w połowie w listopada. Wtedy jednak z powodu problemów zdrowotnych wypadali Ramos czy Benzema, a następnie ponownie kłopoty miał Hazard.

Wszyscy zawodnicy z powyższego składu byli dostępni na zamykający rok mecz z Elche, ale Mendy pozostał na ławce, a Hazard wszedł z ławki na ostatni kwadrans. Następnie kontuzji doznawali Dani Carvajal i Ramos, którzy będą wstępnie pauzować do kwietnia, co dodatkowo wydłuży oczekiwanie na wspólną grę teoretycznego wyjściowego składu.

MARCA stwierdza wprost: na razie podstawowa jedenastka Zidane'a jest też dla niego tą niemożliwą. To niewątpliwie dodatkowy bardzo poważny aspekt plagi kontuzji, jaka trawi Real Madryt.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (29)

REKLAMA