– Zrobiliśmy, co mogliśmy na boisku, bo na końcu o to w tym chodzi. Nie był to wielki mecz piłki nożnej. Dlaczego? Z powodu boiska. Zabrakło wszystkiego, a gra w takich warunkach jest bardzo trudna. Podjęli decyzję, żeby grać, więc zagraliśmy i mecz był taki, jaki obejrzeliśmy.
– Mecz nie powinien był się odbyć? Nie. Na końcu jednak trzeba robić to, co nam mówią.
– Bardziej boli podróż czy warunki boiskowe? Wszystko... Wiele rzeczy. Wczoraj, dzisiaj, zostajemy do jutra i nie wiadomo, czy wrócimy w poniedziałek, we wtorek... Dzisiaj mamy dzień, by powiedzieć kilka słów, ale to niczego nie zmieni. Ty pytasz, ja odpowiadam i dzisiaj nie oglądaliśmy meczu piłki nożnej.
– Klub przekazał te opinie La Lidze? Tak.
– To krok w tył w walce o mistrzostwo? Idziemy dalej. Teraz mamy mecz w Superpucharze i mam nadzieję, że będą warunki do gry w piłkę, po prostu.
– Plan na najbliższe dni? Nic nie wiemy. Dzisiaj nie ma żadnych informacji i zostajemy tutaj. Zobaczymy jutro, jaka będzie pogoda i czy pozwoli na podróżowanie, czy dopiero w poniedziałek... Na razie nic nie wiadomo.
– To mocno narusza plany? [śmiech] Jest, jak jest. Jutro zobaczymy, co zrobimy.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się