Menu
/ as.com, marca.com, abc.es

„To są jaja, niech pan śpi dobrze, panie Tebas”

Foto: „To są jaja, niech pan śpi dobrze, panie Tebas”
Fot. realmadrid.com

Real Madryt po ponad 3 godzinach czekania na płycie Barajas ostatecznie wyleciał i dotarł bezpiecznie do Pampeluny. Klub nie rozumie, dlaczego był naciskany, by odbyć lot już wczoraj.

Ekspedycja pierwszej drużyny Realu Madryt do Pampeluny ostatecznie wyleciała z madryckiego Barajas po spędzeniu na płycie lotniska 220 minut w samolocie w oczekiwaniu na rozmrożenie pasa startowego i otrzymania pozwolenia na lot. AS, MARCA czy ABC zgodnie podają, że to La Liga naciskała na klub, by lot odbył się w piątek, by przy załamaniu pogodowym w kraju zapewnić sobie obecność Los Blancos w Pampelunie w dniu meczu.

„Czekamy na jakąś wiadomość. Trzymają nas tu jak chomiki. Czasami dadzą kolejne ciasteczka. Pilota ta sytuacja przerasta, a dyrekcja nic nie mówi. To wszystko jest niewytłumaczalne. To już 3 godziny robienia sobie jaj. Niech pan śpi dobrze, panie Tebas”, cytują ABC czy MARCA wiadomość otrzymaną z pokładu samolotu, który wtedy jeszcze czekał na odlot. W tym czasie klub nie miał żadnej komunikacji ze strony La Ligi, więc czekał do skutku, aż pozwolono mu wystartować.

Królewscy pierwotnie chcieli lecieć w sobotni poranek, bo ich prognozy wskazywały, że będą do tego lepsze warunki, ale La Liga naciskała, by lecieć w piątek, by zapewnić obecność drużyny w Pampelunie w sobotę. AS twierdzi, że wobec tego Real Madryt zaproponował jeszcze wczoraj przeniesienie meczu na godzinę 12:00, gdy w Nawarze ma być 0 stopni i jeszcze nie padać śnieg.

Prognozy mówią, że największa zamieć rozpocznie się po południu i jeśli przedłuży się do godziny 21:00, to spotkanie oczywiście zostanie przełożone. La Liga odpowiada, że w takim wypadku starcie zostanie przeniesione na niedzielę, co na końcu wymusi na Realu Madryt dwudniowy pobyt w Pampelunie. Los Blancos na końcu są poszkodowani w każdym ze scenariuszy realizowanych przez La Ligę – czy to przez długą podróż, czy to przez spędzenie w Pampelunie dwóch nocy.

Królewscy dolecieli po godzinie 23 do Pampeluny, gdzie wtedy nie padał śnieg. La Liga na razie utrzymuje, że mecz odbędzie dzisiaj o 21:00.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!