Nigdy tego wyróżnienia nie zdobył, ponieważ nie jest typowym goleadorem, ale wydaje się, że w tym sezonie tytuł Pichichi znalazł się na celowniku Karima Benzemy. Po bramce w środowym meczu z Granadą francuski napastnik ma obecnie na koncie osiem ligowych trafień i zrównał się w klasyfikacji najlepszych strzelców La Ligi z dotychczasowymi liderami – Gerardem Moreno z Villarrealu i Iago Aspasem z Celty Vigo.
Warto tutaj podkreślić, że zawodnik Realu Madryt ma o tyle utrudnione zadanie, że nie jest odpowiedzialny za wykonywanie rzutów karnych w swoim zespole. W zupełnie innej sytuacji są z kolei wyżej wskazani Moreno i Aspas, którzy mają na koncie odpowiednio cztery i trzy wykorzystane jedenastki. W ekipie ze stolicy Hiszpanii za rzuty karne odpowiada Sergio Ramos, który w obecnym sezonie La Ligi zdobył w ten sposób dwie bramki.
Poza ligowymi rozgrywkami Benzema zanotował również cztery trafienia w Lidze Mistrzów, co oznacza, że w sezonie 2020/21 ma w sumie na koncie dwanaście bramek. Oczywiście wynik ten jest daleki od rekordowych liczb Erlinga Hålanda czy Roberta Lewandowskiego, ale fakty są takie, że Francuz udowadnia, iż jest w tym momencie jednym z najlepszych napastników w Europie.
Najbardziej bramkostrzelną wersję Karima mogliśmy oglądać w sezonie 2011/12 – 32 bramki. Niewykluczone jednak, że teraz powalczy o pobicie tego rekordu. A jeśli przy okazji będzie mógł zgarnąć swoje pierwsze w karierze Trofeo Pichichi, to tym lepiej dla Zinédine'a Zidane'a i całego Realu Madryt.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się