Od poprzedniej edycji te rozgrywki miały być rozgrywane w formie Final Four w Arabii Saudyjskiej na podstawie 3-letniej umowy z opcją przedłużenia o kolejne 3 sezony, która rocznie ma przynosić Federacji 40 milionów euro, z czego połowa ma wędrować bezpośrednio do uczestników.
W najbliższej edycji zagrają Real Madryt i Barcelona jako mistrz i wicemistrz La Ligi oraz Athletic i Real Sociedad jako finaliści Pucharu Króla. Wobec braku rozstrzygnięcia tych drugich rozgrywek, dojdzie do losowania par, przy czym wstępnie baskijskie ekipy mają zostaną rozstawione po przeciwnych stronach drabinki, czyli Królewscy i Blaugrana będą mogli trafić na siebie dopiero w finale. Warto dodać, że przełożony finał Pucharu Króla baskijskich ekip ma zostać rozegrany 4 kwietnia i planowana jest na nim obecność kibiców.
Turniej odbędzie się od 13 do 17 stycznia i El País informuje, że odbędzie się na stadionie La Cartuja w Sewilli, gdzie ostatnio z Niemcami zagrała reprezentacja Hiszpanii. O organizację walczyć miały także Kordoba i Malaga. W tym momencie Federacja negocjuje z uczestnikami warunki organizacji turnieju na czele z tymi finansowymi, bo bez wyjazdu na Bliski Wschód nagrody za udział i zwycięstwo będą dużo mniejsze.
Federacja dała sobie czas do czwartku 17 grudnia w sprawie poinformowania o sytuacji Superpucharu Hiszpanii i zorganizowania losowania par półfinałowych.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się