REKLAMA
REKLAMA

Styczeń 2021

liczba wyników: 764
  • Komentarze (110)

    21. kolejka: Atlético wygrywa, Barcelona przeskakuje Real

    Końca dobiegły najważniejsze mecze w ramach 21. kolejki Primera División. Atlético wygrało swoje spotkanie, jeszcze umacniając swoją przewagę nad rywalami, a Barcelona pokonała Athletic. Jak więc wygląda sytuacja w tabeli La Ligi?
    REKLAMA
    REKLAMA
    21. kolejka: Atlético wygrywa, Barcelona przeskakuje Real
    Fot. Getty Images

    Po wczorajszych meczach i kolejnej kompromitującej wpadce Realu Madryt, przyszedł czas na odpowiedź największych rywali Królewskich. Początek niedzielnego grania w Hiszpanii przebiegł jednak niezwykle leniwie za sprawą bezbramkowego remisu Getafe z Deportivo Alavés. Humoru kibicom Los Blancos raczej nie poprawiło również kolejne zwycięstwo Atlético, które tym razem pewnie rozprawiło się z Cádiz. Prym, jak zwykle zresztą, wiódł Luis Suárez, który zdobył przepiękną bramkę z rzutu wolnego. 

    REKLAMA
    REKLAMA

    Następnie przyszedł czas na kolejny zawód w postaci bezbramkowego remisu Granady z Celtą, gdzie obie ekipy imponowały konformizmem. Wieczorem zaś przyszło nam czekać na starcie Barcelony z Athletikiem Bilbao. Katalończycy w przypadku zwycięstwa mogli przeskoczyć Real Madryt w tabeli, choć tylko na bazie lepszej różnicy bramkowej. Podopieczni Koemana rozegrali dobrą pierwszą połowę, po której prowadzili, ale na początku drugiej połowy gol samobójczy Alby sprawił, że jego ekipa musiała ponownie postarać się o trafienie. To przyszło na kwadrans przed końcem, gdy pasywność defensywy Athleticu wykorzystał Mingueza, dogrywając na pustą bramkę do Griezmanna. Barcelona pokonała więc Los Leones i przeskoczyła Real Madryt, zajmując pozycję wicelidera.

    Najważniejsze mecze 22. kolejki Primera División:
    Sobota, 6 lutego, 16:15 – SD Huesca vs Real Madryt
    Sobota, 6 lutego, 18:30 – Elche CF vs Villarreal CF
    Sobota, 6 lutego, 21:00 – Sevilla FC vs Getafe CF
    Niedziela, 7 lutego, 14:00 – Real Sociedad vs Cádiz CF
    Niedziela, 7 lutego, 21:00 – Real Betis vs FC Barcelona
    Poniedziałek, 8 lutego, 21:00 – Atlético Madryt vs Celta Vigo

    Górna część tabeli La Ligi 2020/21
    Lp. Drużyna Mecze Bramki Punkty
    1. Atlético Madryt 19 40:10 50
    2. FC Barcelona 20 41:18 40
    3. Real Madryt 20 35:18 40
    4. Sevilla FC 20 28:16 39
    5. Villarreal CF 21 29:20 35
    6. Real Sociedad 21 32:19 32
    7. Granada CF 21 24:34 29
    8. Real Betis 20 26:34 27
    9. Levante UD 20 29:29 26
    10. Celta Vigo 21 24:31 25

    Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

    Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

    • Aktualności+
    • Bez reklam
    • Priorytetowy support
    Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
  • Komentarze (4)

    Zwycięstwo po zaciętej końcówce

    W 22. kolejce Ligi Endesa Real Madryt pokonał Gran Canarię i umocnił swoją pozycję na fotelu lidera. Walka o zwycięstwo toczyła się do ostatnich sekund rywalizacji.
    REKLAMA
    REKLAMA
    Zwycięstwo po zaciętej końcówce
    Fot. Getty Images

    Koszykarze Realu Madryt umocnili się na prowadzeniu w Lidze Endesa, ale mecz z Gran Canarią do łatwych nie należał. W trakcie spotkania wiele razy prowadzenie gospodarzy było znaczne, ale Kanaryjczycy w żadnym momencie nie stracili wiary w możliwość sprawienia niespodzianki. Doprowadzili do tego, że wszystko rozstrzygało się w ostatnich sekundach rywalizacji. Graczem meczu został tym razem Causeur, ale trzeba też wyróżnić postawę Tyusa. Amerykanin zanotował swój najlepszy występ w barwach Blancos i udowodnił, że może nieco odciążyć Tavaresa.

    REKLAMA
    REKLAMA

    Pierwsza kwarta nie była dobrym widowiskiem. Oba zespoły miały problemy w ofensywie. Skuteczność Realu Madryt pozostawiała wiele do życzenia. Wynik u gospodarzy był budowany w dużej mierze na rzutach osobistych. Z dystansu udało się trafić tylko raz. Gran Canaria rzutów osobistych nie miała w ogóle, za to lepiej potrafiła finalizować akcje w trakcie gry. Po 10 minutach Królewscy prowadzili 16:15.

    W drugiej części zaczęło się dziać coś więcej. Wiele zmieniło wejście Rudy’ego, który rozruszał ofensywę trzema celnymi „trójkami”. Gran Canaria utrzymywała się jednak w grze, ponieważ całkiem nieźle radziła sobie z wejściami pod kosz. Do tego madrytczykom przytrafiło się kilka strat. Tak czy inaczej, wynik stopniowo zaczął się przechylać na korzyść gospodarzy. Przewaga sięgnęła dziewięciu punktów w pewnym momencie, ale na koniec kwarty było to tylko sześć oczek (41:35), a to wszystko dzięki celnemu rzutowi Rudy’ego równo z końcową syreną.

    Po zmianie stron gra Realu Madryt była nierówna. Momentami udawało się odskoczyć na 10 punktów, by po chwili rywale mieli o jedno oczko mniej. Różnicę na korzyść Blancos robił Causeur dzięki trzem celnym rzutom z dystansu. Ciągle jednak nie udawało się uciec rywalom. Gran Canaria, na bazie gry zespołowej, cały czas starała się dogonić madrytczyków. Świetne minuty rozgrywał AJ Slaughter, który kreował grę Kanaryjczyków. Prowadzenie 63:57 przed ostatnią kwartą jeszcze nic nie rozstrzygało.

    REKLAMA
    REKLAMA

    Decydująca kwarta rozpoczęła się dobrze dla gospodarzy, którzy zaliczyli serię 7:2. Jednak Shurna trafił za trzy punkty i ciągle nie można było odpuszczać. Dobrze prezentował się Tyus. Amerykanin walczył pod tablicami, sprawiając sporo problemów zawodnikom rywali. Gdy przewaga znów się zwiększała, Blancos stracili kolejną łatwą piłkę, a Costello zakończył kontratak trzema punktami. Następnie ofensywny faul Tyusa dał Kanaryjczykom okazję, by zbliżyć się na odległość jednej akcji (72:70).

    Pablo Laso w tym momencie poprosił o czas i starał się zmotywować drużynę do większego wysiłku w ostatnich minutach, które były niezwykle emocjonujące, mimo że prowadzenie ani razu nie wyślizgnęło się z rąk Realu Madryt. Po celnym rzucie Llulla na 35 sekund przed końcem wydawało się, że jest po meczu (77:72). Jednak Gran Canaria odpowiedziała „trójką” Costello, a po chwili jego wyczyn powtórzył Kilpatrick i, gdy na zegarze zostało 12 sekund, przewaga gospodarzy wynosiła tylko 1 punkt. Następnie Deck wykorzystał dwa rzuty osobiste, a Costello zmarnował rzut na dogrywkę. Zbiórkę zaliczył jeszcze Albicy, ale jego trafienie nie zmieniło już końcowego rozstrzygnięcia.

    81 – Real Madryt (16+25+22+18): Alocén (4), Deck (8), Tavares (5), Thompkins (7), Taylor (5), Causeur (15), Rudy (15), Abalde (5), Tyus (10), Garuba (4), Llull (3).

    REKLAMA
    REKLAMA

    80 – Gran Canaria (15+20+22+23): Balcerowski (7), Okoye (14), Slaughter (11), Dimša (6), Shurna (10), Kilpatrick (7), Albicy (2), Santana (0), Burjanadze (5), Costello (14), Stević (4).

    Statystyki | Tabela

    Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

    Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

    • Aktualności+
    • Bez reklam
    • Priorytetowy support
    Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Aktualności+ — artykuły w całości, jeden pod drugim

Jako Socio czytasz kolejne artykuły w całości, na jednej stronie. Bez wracania do listy i otwierania kolejnych kart.

  • Każdy typ artykułu w jednej osi czasu.
  • Pełne teksty od razu na stronie, bez otwierania każdego artykułu osobno.
  • Plus pozostałe korzyści Socio: przeglądanie bez reklam i odznaka.
Zostań Socio