REKLAMA
REKLAMA

Kwiecień 2016

liczba wyników: 728
  • Komentarze (0)

    MARCA: Początek przygotowań w Kanadzie

    Dziennik podaje najnowsze informacje
    REKLAMA
    REKLAMA

    Królewscy powoli dopracowują szczegóły letnich przygotowań do sezonu. MARCA twierdzi, że chociaż sparingi odbędą się w Stanach Zjednoczonych, to początek przygotowań odbędzie się w Kanadzie, najprawdopodobniej w Montrealu lub Toronto. Dziennik podaje, że prawie na pewno pierwszy etap potrwa osiem dni, a dodatkowo klub może zakontraktować na ten okres kolejny mecz w Toronto.

    To lato ma być dla piłkarzy spokojniejsze. Podróż do Ameryki Północnej jest krótsza, a do tego temperatury będą tam niższe niż na przykład ostatnio w Chinach. W tekście pada stwierdzenie, że Zinédine Zidane będzie trenerem Realu w następnym sezonie i to on postawił na spokojną pracę oraz czas na regenerację. Dlatego podróże poza tą pierwszą mają być krótkie.

    Pierwszy etap przygotowań odbędzie się w Kanadzie, gdzie przez trochę ponad tydzień Francuz postawi zapewne na podwójne sesje i duże obciążenia. Po regeneracji przyjdzie czas na wymagające sparingi. W tym roku Królewscy w ramach International Champions Cup zmierzą się z PSG (Columbus, 27 lipca), Chelsea (Michigan, 30 lipca) i Bayernem (3 sierpnia, New Jersey). Po tym ostatnim starciu zespół wróci do Hiszpanii, a po kilku dniach zmierzy się w Anglii z Tottenhamem. Najprawdopodobniej to spotkanie odbędzie się na Wembley. Ciągle jednak nie ma więcej szczegółów dotyczących tego meczu.

    Pozostała część sezonu uzależniona jest od sukcesów w tym sezonie. Jeśli Real wygra Ligę Mistrzów, to 9 sierpnia zagra w Trondheim w Superpucharze Europy. Jeśli zdobędzie mistrzostwo, dojdą dwa mecze o Superpuchar Hiszpanii. Dlatego wyniki z tego sezonu wpływają na pozostałe letnie sparingi i tak naprawdę plan zostanie zamknięty dopiero po ostatnim meczu w obecnych rozgrywkach. Warto pamiętać, że klub ma jeszcze porozumienie o letnich starciach z Bayernem.

    Grafikę dziennika dotyczącą potencjalnego pobytu w Ameryce Północnej znajdziecie tutaj.

    Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

    Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

    • Aktualności+
    • Bez reklam
    • Priorytetowy support
    Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
  • Komentarze (0)

    36. kolejka: Tak blisko, a tak daleko

    W czołówce bez zmian
    REKLAMA
    REKLAMA

    Real Madryt długo męczył się w San Sebastián, ale ostatecznie po golu Garetha Bale'a wygrał 1:0 i na parę chwil był na pozycji lidera. Tuż po zakończeniu meczu Królewskich swój mecz rozgrywało Atlético, które podejmowało Rayo Vallecano, a o 20:30 swoje starcie Benito Villamarín rozpoczęli gracze Barcelony.

    Diego Simeone, który spędził mecz na trybunach, postanowił przeprowadzić aż siedem zmian w wyjściowej jedenastce. Rezerwowi, którzy wyjątkowo znaleźli się w pierwszej jedenastce, nie spełniali jednak oczekiwań. Na murawie po przerwie pojawili się Koke, Fernando Torres czy Antoine Griezmann i niemal natychmiast ten ostatni wpisał się na listę strzelców. Rayo utrzymywało się przy piłce, ale nic z tego nie wynikało. Atleti było zadowolone z takiego wyniku i bez większych problemów dowiozło rezultat 1:0 do końca meczu. Poza zwycięstwem Colchoneros muszą być zadowoleni z oszczędzenia kilku piłkarzy przed rewanżem w półfinale Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium.

    Swoich fanów nie zawiodła też Barcelona. Luis Enrique nie musiał nikogo oszczędzać i w Sewilli wystawił najmocniejszy skład. Przez pierwsze 35 minut Betis trzymał się bardzo dobrze, ale czerwoną kartkę otrzymał Heiko Westermann. Tuż po przerwie Blaugrana wykorzystała grę w przewadze i otworzyła wynik meczu. Lionel Messi podał do Ivana Rakiticia, a ten wykorzystał ogromny błąd obrony i Antonio Adána. Argentynczyk popisał się drugą asystą w 81. minucie, wtedy jego dogranie wykorzystał Luis Suárez.

    W czołówce tabeli nie ma zmian. Cała trójka wygrała, ale nikt nie przekonał. Do przerwy w meczach Realu, Atlético i Barcelony były bezbramkowe remisy, ale wszystkie drużyny zdały egzamin i potrafiły przechylić szalę na swoją korzyść. W następnej kolejce Real Madryt i Barcelona zagrają u siebie – odpowiednio z Valencią i Espanyolem. Atleti uda się na wschód Hiszpanii, gdzie zagra z Levante. Walka trwa.

    Wybrane mecze 37. kolejki
    8 maja, niedziela, 17:00 – Levante vs Atlético
    8 maja, niedziela, 17:00 – Real Madryt vs Valencia
    8 maja, niedziela, 17:00 – Barcelona vs Espanyol

    KolejkaBarcelonaAtléticoReal Madryt
    37.Espanyol (dom)Levante (wyjazd)Valencia (dom)
    38.Granada (wyjazd)Celta (dom)Deportivo (wyjazd)

    Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

    Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

    • Aktualności+
    • Bez reklam
    • Priorytetowy support
    Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Aktualności+ — artykuły w całości, jeden pod drugim

Jako Socio czytasz kolejne artykuły w całości, na jednej stronie. Bez wracania do listy i otwierania kolejnych kart.

  • Każdy typ artykułu w jednej osi czasu.
  • Pełne teksty od razu na stronie, bez otwierania każdego artykułu osobno.
  • Plus pozostałe korzyści Socio: przeglądanie bez reklam i odznaka.
Zostań Socio