REKLAMA
REKLAMA

Lipiec 2014

liczba wyników: 677
  • Komentarze (0)

    Klub zabronił gry Di Maríi w finale mundialu?

    Według UOL zakazał występu Ángela z Niemcami
    REKLAMA
    REKLAMA

    Ángel Di María przegapił finał mistrzostw świata przez kontuzję mięśnia prostego prawego uda. Argentyńczyk nie mógł z powodu urazu wystąpić już przeciwko Holandii w jednej drugiej finału, jednak do samego końca trwał wyścig z czasem odnośnie gry Fideo w starciu z Niemcami. Decyzja o ewentualnym wyjściu Di Maríi na murawę należała do argentyńskiej federacji, sztabu szkoleniowego Albicelestes oraz samego zawodnika. Jak donosi UOL, ostatnie słowo należało jednak do Realu Madryt.

    Według lekarzy obecnych podczas badań, Ángel nie był w stanie wystąpić na Maracanie, ale argentyńska federacja była skłonna zaryzykować. Dlatego też, jak donosi brazylijski dziennik, do gry wkroczyli Królewscy, którzy nie wyrazili na to zgody. Di María zasiadł ostatecznie na ławce, a Sabella nie zdecydował się na wprowadzenie go na boisko, dając szansę Gago, Palacio i Agüero.

    Kilka dni temu Michael Simoni, były lekarz Fluminense, zapewnił w wywiadzie dla Radio Globo, że włodarze Realu Madryt zabronili wystawienia Argentyńczyka do gry. Dziennikarze UOL starali się potwierdzić doniesienia kontaktując się z Realem Madryt, jednak w odpowiedzi usłyszeli oni, że wszelkie dane na temat stanu zdrowia zawodników znajdują się na oficjalnej stronie klubu, unikając w ten sposób jasnej odpowiedzi na temat rzekomego zakazu.

    Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

    Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

    • Aktualności+
    • Bez reklam
    • Priorytetowy support
    Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
  • Komentarze (0)

    Powody odejścia Diego Lópeza

    Tekst redaktorów BernabeuDigital.com
    REKLAMA
    REKLAMA

    Autorami poniższego tekstu są Jorge Calabrés i Alejandro López, redaktorzy serwisu BernabeuDigital.com, którzy w ekskluzywnym materiale starają się przybliżyć sytuację Diego Lópeza i wyjaśnić powody, dla których golkiper zdecydował się na opuszczenie Realu Madryt.

    Diego López postanowił opuścić Real Madryt. Klub chciał, aby to Iker Casillas odszedł z drużyny Carlo Ancelottiego, jednak ostatecznie między innymi ze względu na finansowe oczekiwania kapitana Królewskich i presję wytwarzaną przez hiszpańskie media, to Galisyjczyk pożegna się z Królewskimi. Nie powinien jednak narzekać na brak ofert, już otrzymał bowiem kilka propozycji.

    Saga dotycząca bramkarzy Realu Madryt dobiega końca. Diego López opuści drużynę po spędzeniu w niej ponad 18 miesięcy, podczas których mógł liczyć na zaufanie José Mourinho i Carlo Ancelottiego. Bramkarz postanowił odejść z zespołu, w którym się wychował między innymi ze względu na dziwną sytuację, jaka panowała w biurach Santiago Bernabéu zanim ściągnięto Keylora Navasa. Diego nie mógł tego przetrwać i postanowił zrobić krok, by jednocześnie zostawić za sobą miejsce dla golkipera reprezentacji Kostaryki.

    Władze Blancos wolały, by to Iker Casillas opuścił stolicę Hiszpanii, nad czym pracowali w ciszy i spokoju w kilku poprzednich tygodniach. Naciski ze strony prasy i wysokie roszczenia finansowe kapitana spowodowały, że ostatecznie zrezygnowano z prób rozwiązania umowy z kapitanem. Taka operacja kosztowałaby 27 milionów euro (netto), jakie miałby dostać Casillas – to było zbyt wiele. Do tego bramkarz oczekiwał, że w takim wypadku klub wyda oficjalne oświadczenie, że nie liczy na niego, a sam Iker miałby dostać swoją kartę zawodniczą do ręki, by mógł za darmo przejść do innego klubu. To było niemożliwe, dlatego gilotyna zmieniła cel.

    Casillas otrzymał oferty z dwóch klubów – Monaco i Arsenalu, ale żaden z tych zespołów nie był w stanie zagwarantować utrzymania zarobków Ikera z Realu Madryt. Królewscy poinformowali w ostatnich godzinach Diego Lópeza, że to Casillas zagra w pierwszym składzie w meczu o Superpuchar Europy z Sevillą. To w połączeniu z wielką presją na Galisyjczyku od momentu przybycia do Realu Madryt poskutkowało tym, że 32-latek przemyślał jeszcze raz decyzję o swojej przyszłości – wiele razy w poprzednich tygodniach mówił bądź przekazywał przez swojego agenta, że jego zamiarem jest pozostanie w klubie.

    Otoczenie Lópeza wskazuje prasę jako wielkiego winnego ostatecznej decyzji bramkarza. Urodzony w Lugo zawodnik nie postanowił jeszcze, w jakiej drużynie będzie grać w przyszłym sezonie. Po powrocie ze Stanów Zjednoczonych Diego spotka się ze swoim agentem i z działaczami Królewskich, by zakończyć obecną sytuację i znaleźć nowy klub. Pierwszymi w kolejce po jego usługi są AS Monaco i Napoli.

    Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

    Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

    • Aktualności+
    • Bez reklam
    • Priorytetowy support
    Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Aktualności+ — artykuły w całości, jeden pod drugim

Jako Socio czytasz kolejne artykuły w całości, na jednej stronie. Bez wracania do listy i otwierania kolejnych kart.

  • Każdy typ artykułu w jednej osi czasu.
  • Pełne teksty od razu na stronie, bez otwierania każdego artykułu osobno.
  • Plus pozostałe korzyści Socio: przeglądanie bez reklam i odznaka.
Zostań Socio