Pierwszy o dodatkowym spotkaniu i rozmowie drużyny poinformował AS. Dziennik ABC potwierdza, że Zinédine Zidane pojawił się w Valdebebas już o godzinie 9, ale nie rozmawiał z zawodnikami przed treningiem, jaki rozpoczął się o godzinie 11:00. Piłkarze zorganizowali spotkanie między sobą, wiedząc, że wina za obecną sytuację należy głównie do nich.
Większość zawodników ma w pełni wierzyć trenera. ABC wymienia, że wśród nich są kapitanowie Ramos, Marcelo Benzema, Varane oraz inni podstawowi piłkarze jak Kroos, Carvajal czy Mendy. Na drugim biegunie znajduje się Isco, który nie wierzy już w Zizou i utrzymuje, że zimą odchodzi. Do tego sprzeciwu w sprawie zwolnienia Francuza nie zgłasza też kilku innych rezerwowych, ale gazeta uznaje to za coś logicznego.
„To jest Real Madryt, zawsze wychodziliśmy z trudnych sytuacji i pokonywaliśmy nawet trudniejsze przeciwności. Trzeba dać z siebie maksimum, by to pokonać. Krytykują nas, ale ciągle zależymy od siebie. Jeśli wygramy z Borussią, awansujemy w Lidze Mistrzów, a w lidze też zależymy od siebie. Trzeba dać z siebie teraz wszystko, bardziej niż kiedykolwiek”, miał motywować kolegów Ramos, a między innymi Modrić apelował o pozostanie jednością.
Zidane został poinformowany o spotkaniu, ale nie nalegał, by na nie dołączyć. Po rozmowie, jeszcze przed treningiem, odbyła się oficjalna sesja zdjęcia pierwszej drużyny razem z Florentino Pérezem. Pomimo kryzysu na opublikowanych materiałach dominują uśmiechy i miłe gesty. Doszło do prywatnych rozmów, ale prezes nie przygotował żadnego przemówienia dla całego zespołu. Hiszpan widzi piłkarzy bardzo często, praktycznie przy okazji każdego meczu i nie musiał korzystać z tej okazji, by coś wyjaśniać czy okazać wsparcie drużynie.
Komentarze (43)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się