REKLAMA
REKLAMA

„Wychodziliśmy z większych opresji”

Piłkarze Realu Madryt spotkali się w czwartek w Valdebebas, by podnieść morale przed kluczowym starciem w Lidze Mistrzów i tym samym umocnić pozycję trenera. Zidane cieszy się pełnym poparciem najważniejszych graczy w szatni, z Ramosem, Modriciem i Marcelo na czele.
REKLAMA
REKLAMA
„Wychodziliśmy z większych opresji”
Fot. Getty Images

Jak donoszą dziennikarze Asa, inicjatywę przejąć postanowił nie kto inny jak sam kapitan. Ramos poprosił całą drużyną, by do końca roku dała z siebie jeszcze więcej oraz podkreślił, że zespół zależy sam od siebie i w przeszłości potrafił wychodzić cało z większych opresji. Modrić, który nie zabiera głosu aż tak często, zaapelował zaś o zjednoczenie oraz wyraził wiarę w sukces w najbliższych spotkaniach. 

REKLAMA
REKLAMA

Drużyna zebrała się we własnym gronie, bez trenera. Zidane wiedział jednak o zamiarach zespołu i doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że jego podopieczni wciąż stoją za nim murem, a przynajmniej większość z nich. Jak nietrudno się domyślić, aż tak związani ze szkoleniowcem nie są niektórzy rezerwowi, jak Isco czy Mariano. W Valdebebas obecny był także Florentino. Prezes jednak przyjechał do ośrodka głównie po to, by zapozować do oficjalnego zdjęcia z drużyną. Sternik przywitał się ze wszystkimi, zrobił, co miał zrobić, a następnie udał się do swojego gabinetu bez wchodzenia w dyskusję na temat zebrania drużyny. 

Jako pierwszy w ośrodku zameldował się sam Zidane, pojawił się dokładnie o 9:09. Wkrótce potem zaczęli się zjeżdżać zawodnicy. W komplecie byli już przed 10:00, czyli na ponad godzinę przed rozpoczęciem treningu. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (39)

REKLAMA