W klubie nikt nie chce docierać do tego momentu, ponieważ pozbycie się tak kochanej i szanowanej postaci nie będzie łatwym zadaniem. Tak czy inaczej, nie jest to już coś, czego nikt nie byłby sobie w stanie wyobrazić. Mówi się, że działacze mają już nawet dwóch konkretnych kandydatów do ewentualnego zastąpienia Zizou. Mowa o Mauricio Pochettino oraz Raúlu.
W Madrycie uważają, że były szkoleniowiec Tottenhamu byłby idealnym kandydatem na trenera Królewskich. Do tego stopnia, że pod uwagę nie jest brany nikt inny spoza domu. Pochettino był już o krok od przejęcia Realu po Benítezie, ale klauzula w kontrakcie i twarde stanowisko Daniela Levy'ego zablokowały transakcję.
Rówieśnik Zidane'a nigdy nie ukrywał chęci poprowadzenia pewnego dnia Realu Madryt. Również ustalenie warunków umowy, które tak naprawdę zostały wynegocjowane te kilka lat temu, nie powinno stanowić problemu. Do Argentyńczyka wciąż jeszcze nie zadzwonił telefon z Realu Madryt, ale nie ma to większego znaczenia. Obie strony znają się już dostatecznie dobrze i doskonale wiedzą, że osiągnięcie porozumienia nie będzie kłopotem.
Inną opcją jest Raúl González, ale w klubie raczej nie chcą, by były napastnik tak szybko objął stery pierwszego zespołu. Wszyscy co prawda doskonale wiedzą, że nikt nie zna klubu tak jak on, ale tego typu przeskok byłby uważany za mimo wszystko zbyt wyraźny. Stołek dla legendarnego kapitana jest przygotowany na późniejsze lata.
Zidane natomiast podkreślił w jasny sposób, że nie zamierza się poddawać, w związku z czym to raczej klub będzie musiał zdecydować się w razie potrzeby na postawienie tego trudnego kroku. Piłkarze cały czas stoją po stronie trenera i uważają, że sytuacja jest do odwrócenia. Zdecydowana większość jest zdania, że zwolnienie szkoleniowca nie jest najlepszym rozwiązaniem. Mecze z Sevillą i Gladbach oraz derby Madrytu będą dla Zidane'a i jego podopiecznych prawdziwą próbą ognia.
Komentarze (115)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się