REKLAMA
REKLAMA

Zidane: Jestem zadowolony z naszej gry

Zinédine Zidane po meczu Ligi Mistrzów z Szachtarem Donieck udzielił wywiadu telewizji Movistar+. Przedstawiamy wypowiedzi trenera Realu Madryt z tej rozmowy na Stadionie Olimpijskim w Kijowie.
REKLAMA
REKLAMA
Zidane: Jestem zadowolony z naszej gry
Fot. Getty Images

– Co się stało? Jesteśmy wkurzeni po meczu, jaki rozegraliśmy, bo zasługiwaliśmy na gola w pierwszej połowie, ale nie trafiliśmy. Z kolei ich pierwszy gol mocno nas zranił i nie udało się zareagować. Pierwsza połowa była jednak bardzo dobra, nastawienie było świetne, radziliśmy sobie dobrze ze wszystkim, ofensywnie i defensywnie. Nie udało się jednak zdobyć pierwszej bramki, dzięki której mecz byłby inny.

– Dlaczego strzelenie gola tyle nas kosztuje? To moment ze złą serię pod względem wyników, szczególnie wyników, bo pod względem gry jestem bardzo zadowolony z tego, co dzisiaj zrobiliśmy. Ostatnio tak nie było w lidze, ale dzisiaj tak. Na końcu jeśli mamy okazję, trzeba ją wykorzystać. Wiele nas to kosztuje i dzisiaj nie udało się ich wykorzystać, a mieliśmy sytuacje. A gdy oni trafili, sprawy się skomplikowały. Zdobyli bramkę w najgorszym momencie dla nas.

REKLAMA
REKLAMA

– Późne zmiany? Cóż, wykonaliśmy je, gdy uznałem, że trzeba zmienić drużynę, tyle. Jeśli nie robię ich wcześniej, mam swoje powody. To tematy na określone momenty, tyle.

– Widziałem świeżość i iskrę pod względem fizycznym? Tak. Tak, tak. Fizycznie prezentowaliśmy się dobrze, grając dobrze, walcząc, broniąc dobrze, atakując dobrze, tworząc okazje. Jednak ich pierwszy gol mocno nas zranił, bo byliśmy o krok od wyjścia na prowadzenie, a to my straciliśmy bramkę.

– Sytuacja w grupie? Nie myślimy o tym. Myślimy o wygraniu kolejnego meczu, tyle. Zobaczymy, co się wydarzy. Na razie czuję ból z powodu zawodników, bo dali z siebie wszystko. Czasami zasługujesz na porażkę, ale nie dzisiaj. Dzisiaj zasłużyliśmy na dużo więcej, ale taki jest futbol. Teraz trzeba wyciągnąć wnioski z tego, co zrobiliśmy, podnieść głowę i skupić się na sobotnim spotkaniu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (96)

REKLAMA