Chilijczyk w 32. minucie środowego meczu wykorzystał zabawy Daniego Carvajala i Rafy Varane'a, przejmując w polu karnym straconą przez Królewskich piłkę. Pomocnik Interu starł się fizycznie z Luką Modriciem, a następnie trafił w stopę Rafy Varane'a, który swoją interwencją trącił piłkę.
Po kilkunastu sekundach futbolówka opuściła boisko, a sędzia Anthony Taylor poprosił o wstrzymanie gry, by dać systemowi VAR szansę na potwierdzenie swojej decyzji o braku rzutu karnego. Od razu otoczyło go 5 graczy Interu, ale Anglik zwrócił uwagę na dobiegającego i krzyczącego coś Arturo Vidala. Arbiter wobec agresywnego zachowania Chilijczyka pokazał mu żółtą kartkę, a po chwili wobec natarcia gracza Interu podniósł kartonik drugi raz i wyrzucił go z boiska.
Hiszpańska telewizja Gol pokazała na swoich nagraniach, że naciski Chilijczyka na arbitra zaczęły się już na starcie meczu, gdy Taylor podyktował rzut karny dla Realu Madryt. Anglik nie zamierzał dyskutować z piłkarzami Interu i pokazał, że nie ma żadnych szans na zmianę decyzji. Gdy Eden Hazard szykował się do wykonania jedenastki, Vidal krzyczał: „Ma tam możliwość analizy z gównianym VAR-em i tego nie robi… Jest niesamowity… No dalej…”.
Jako że UEFA nie publikuje protokołów sędziowskich, wciąż nie wiadomo, czy pomocnik powiedział coś sędziemu w 33. minucie, gdy w ciągu 6 sekund obejrzał dwie żółte kartki. Wstępnie wciąż został więc wyrzucony za protesty, w tym za drugim razem także wyraźne natarcie na arbitra. Filmik telewizji Gol, jaki można obejrzeć poniżej, pokazuje klarownie, że 33-latek zaczął naciskać na Anglika już na samym początku spotkania.
Vidal po meczu skomentował wyrzucenie go z boiska jedynie emotikonami na Instagramie.
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się