– Teraz myślę tylko o codziennej pracy, zdając sobie sprawę, że nie będzie łatwo po tak długiej przerwie. W zależności od tego, co zrobię teraz, będę myślał o przyszłości. Chcę, by moja żona, dzieci i rodzina byli dumni z mojej kariery. Kiedy miałem 13 lat moi rodzice musieli wyemigrować i byłem tutaj sam razem z Rio Ave, które wtedy bardzo mi pomogło, ponieważ byłem tylko dzieckiem.
– Musiałem odejść do innych klubów, by pokazać moją pracę. Później wylądowałem w Realu Madryt, najlepszym klubie na świecie, który nie jest dla wszystkich. Miałem tam 7 lat kontraktu, w międzyczasie go przedłużyłem i wygrałem jakieś 15 tytułów [w rzeczywistości Coentrão grał w klubie 5 sezonów i wygrał 11 tytułów – dop. red.]. To wszystko mówi samo za siebie i jest powodem do dumy.
– Ludzie stąd byliby dumni, gdyby ktoś dotarł tam, gdzie ja dotarłem.
– Cristiano? Często mówię innym, że chciałbym, by mieli możliwość pracowania z nim, by przekonać się, jaki jest. To potwór, świetny przyjaciel i wspaniała osoba. Urodził się z czystym talentem i wykonał wielką pracę, by stać się najlepszym na świecie.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.