Norweska Federacja Piłkarska poinformowała, że zebrała 18 zawodników na środowy mecz z Austrią w Lidze Narodów i ten zaimprowizowany zespół poprowadzi trener kadry U-21 Leif Gunnar Smerud. Na liście znalazł się tylko jeden zawodnik z pierwotnie powołanej kadry, który pokonał wcześniej koronawirusa.
Oficjalnie skreślono więc Martina Ødegaarda z występu w tym meczu, chociaż spekulowano, że może on być zwolniony z kwarantanny na podstawie przebycia choroby. Pozytywny test na antyciała okazał się jednak niewystarczającym wyznacznikiem, a szef prasowy reprezentacji potwierdził, że pomocnik opuścił w niedzielę Oslo i udał się do Madrytu.
Ciągle niejasna pozostaje możliwości udziału Ødegaarda w sobotnim meczu z Villarrealem. Federacja potwierdziła, że oryginalna kadra, której nakazano w piątek kwarantannę z powodu pozytywnego wyniku u jednego z piłkarzy, rozjechała się do domów w Norwegii i Europie z zastrzeżeniem, że mają wypełnić kwarantannę do niedzieli do godziny 13:00.
Media podkreślają jednak, że formalnie każdy gracz po wylądowaniu będzie podlegać przepisom danego kraju i jeśli któryś z piłkarzy na tej podstawie zagra w kolejny weekend w swoim klubie, nic mu się nie stanie. Zdaniem prawników najwyżej wystawi się na grzywnę w wysokości 2 tysięcy euro za poświadczenie nieprawdy w sprawie odbywanej kwarantanny.
Radio SER jako pierwsze podało, że według klubu zawodnik przejdzie test PCR i po otrzymaniu negatywnego wyniku bez problemu wróci do treningów oraz będzie dostępny na sobotni mecz. Taki jest protokół La Ligi ustalony z władzami Hiszpanii, ale MARCA czy AS wciąż mają wątpliwości, jak rozwinie się cała sytuacja.
Wiele wyjaśni potencjalna obecność 21-latka na wtorkowym czy środowym treningu zespołu. Jeśli Norweg będzie pracować z kolegami, będzie to oznaczało jego dostępność i gotowość do gry przeciwko Villarrealowi.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się