– Koronawirus? Nie przechodzimy przez łatwe chwile, to trudne dla nas wszystkich. Dużo rodzin nie ma co jeść, ludzie stracili pracę, potrzebują zatrudnienia... Myślę, że wielu ludzi powinno przejąć inicjatywę i zacząć pomagać potrzebującym.
– Gra bez kibiców na nas wpływa, jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że fani dodają nam energii. By zwyciężać, musimy być zjednoczeni. Powinniśmy też umieć słuchać, by jak najszybciej wrócić do normalnego życia i pracy.
– Ja zawsze staram się uważnie słuchać innych. W trakcie całej kariery stosowałem się do zaleceń lekarzy, dużo odpoczywałem, by jak najszybciej dochodzić do optymalnej dyspozycji i móc w pełni skupic się na należytym wykonywaniu moich obowiązków. Bez radości i energii idziemy w dół. Sądzę też, że dużo siły trzeba umieć znajdować w samym sobie, ponieważ kontuzje wiążą się z trudnym czasem. Trzeba być zmotywowanym i słuchać lekarzy oraz fizjoterapeutów. Oni chcą dla ciebie zawsze jak najlepiej.
– Z Brazylii wyjechałem w wieku 20 lat. Myślę, że w procesie adaptacji w innych krajach pomagali mi przyjaciele, zwłaszcza jeden z nich, który ze mną mieszkał. Zmiana państwa to tak naprawdę zmiana wszystkiego, co cię otacza. Inne rozgrywki, mecze, kultura... Wszystko jednak w końcu musi ułożyć się dobrze, trzeba dużo słuchać.
– Aby wyjść z tej sytuacji, musimy słuchać i być solidarni. Ludzie powinni pomagać sobie nawzajem. Wywiązujemy się z naszych obowiązków dobrze i wyjdziemy silni z tej sytuacji. Nie jesteśmy egoistami i pomagamy rodzinom żyjącym w gorszych warunkach – zakończył Éder „trzeba słuchać” Militão.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się